Co dalej z dwoma torami do Trójmiasta

Czarne chmury zbierają się nad planowaną modernizacją linii 202 od Gdyni Chyloni do Słupska. Wygląda na to, że tej sztandarowej dla Pomorza inwestycji może w ogóle nie być. Inwestorowi może zabraknąć pieniędzy i czasu.

Tym, że PKP PLK zbuduje dodatkowe tory aglomeracyjne między Gdynią Chylonią a Wejherowem, a odcinek od Wejherowa do Słupska uzupełni o drugi, bardzo potrzebny tor, zarządca infrastruktury chwalił się już wielokrotnie. W styczniu 2018 roku podpisano w końcu umowę na zaprojektowanie wszystkich odcinków linii między Trójmiastem a Słupskiem, gdzie na sporych fragmentach planuje się nawet podniesienie prędkości do 200 km/h.

Pierwsze wątpliwości co do szans na realizację zadania pojawiły się już na przełomie lutego i marca, z momentem aktualizacji Krajowego Programu Kolejowego. W dokumencie wpisano bardzo niską, w stosunku do poprzednich założeń, kwotę 310 mln zł.

Jak twierdzą władze PKP PLK realizacja inwestycji jest uzależniona od pozyskania dofinansowania ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Tego jednak brakuje. Nie ma także konkretów na temat realizacji zadania. Inwestor mówi jedynie o roku 2020 jako końcu prac projektowych. Zgodnie z unijnym prawem budowa linii 202, które jest w znacznej mierze dotowana z funduszy wspólnoty powinna zakończyć się wraz z bieżącą perspektywą finansową, czyli w roku 2023. Jednak jak twierdzą analitycy kolejowi, budowa na ważnej nadmorskiej magistrali do roku 2023, nawet jeśli rozpoczęłaby się latem 2020 roku, wymagałaby bardzo wysokiego tempa prac. Kompleksową modernizacją objęty ma być tu 110-kilometrowy odcinek linii. – Przy obecnym tempie prac – to niemal nierealne.

 

źródło: rynek-kolejowy.pl

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *