

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 00:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1017 hPa ![]() Wiatr: 13 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 14/7 | następny >>>
Słupsk, 2008-12-19
Słupska siłaczka
Lewenstamowie trafili do Słupska w 1954 roku przez Rokossowskiego, a właściwie przez niewyparzony język Kazimierza Lewenstama, męża Zofii. Ów młody lekarz został skierowany w 1949 roku na... trzymiesięczne przeszkolenie wojskowe do Sulechowa. Będąc na tym szkoleniu, bodaj przy grze w zakazanego brydża, gdzieś pod koniec 1953 roku stwierdził, że Rokossowskiego, to on ma w d…. Następnego dnia dostał nakaz pracy w Słupsku.
Zofia w tym czasie robiła w Poznaniu doktorat, zajmowała się domem i wychowaniem dzieci. Była dobrze zapowiadającym się nauczycielem akademickim. Nie chciała zmieniać miejsca zamieszkania. - Jak pani nie chce do Słupska, to pojedzie pani do Opola - usłyszała. Nie było wyboru. Udała się z mężem i dziećmi do nieznanego, obcego miasta na północy Polski. Pewnie nie przypuszczała, że pokocha to miasto, spędzi tu resztę życia i zostanie Honorowym Obywatelem Miasta Słupska. Gdy zobaczyłem panią Zofię na uroczystości awansowania żołnierzy AK na stopnie oficerskie, nie mogłem uwierzyć, że tak wygląda współczesna Siłaczka. Stała w szeregu awansowanych skromna, w kremowym kostiumie i kapeluszu. Z przewieszoną przez ramię torebką – jak sanitariuszka z Powstania Warszawskiego. Została porucznikiem Wojska Polskiego. Zofia Jadwiga Lewenstam urodziła się w 24 marca 1920 roku w Kachowce nad Dnieprem w rodzinie Sadowskich. Ojciec był wizytatorem szkół średnich. Sadowscy mieszkali w Łodzi, a na Kresy skierowała ich praca głowy rodziny. Niebawem po urodzeniu Zosi powrócili do domu. W Łodzi w 1937 roku Zofia zdała maturę. Studia medyczne rozpoczęła w Poznaniu, lecz zostały przerwane przez II wojnę światową. Rodzina Sadowskich została na początku okupacji wysiedlona z Łodzi. Po rocznej tułaczce trafili do Warszawy. W stolicy Zofia podjęła pracę i naukę. Złożyła przysięgę wojskową i została łączniczką II Oddziału Komendy Głównej AK, pseudonim „Hanka”, a potem „Maryjka”. Przyszli lekarze, a wśród nich Zofia Sadowska, zdobywali potajemnie wiedzę będąc studentami dwóch różnych uczelni – warszawskiej i poznańskiej. Tam w 1944 roku poznała swojego przyszłego męża Kazimierza Lewenstama. 1 lipca 1944 roku wzięli ślub, a miesiąc później stanęli do walki w Powstaniu Warszawskim na Starówce. Po upadku Starówki 2 września 1944 roku rozpoczęły się dramatyczne losy „Maryjki”. Została rozdzielona z mężem, nie znała jego losu. Została aresztowana i skierowana do obozu w Pruszkowie. Potem trafiała kolejno do obozów koncentracyjnych w Ravensbruck(KL), Flossenburg(KL), Drotmund - podobóz Buchenwald(KL) oraz Bergen-Belsen(KL). Kiedy 15 kwietnia 1945 roku wojska brytyjskie wyzwoliły obóz w Bergen-Belsen, chora na tyfus nie mogła nawet wyjść z baraku. Gdy jej stan zdrowia poprawił się, postanowiła razem z kilkoma koleżankami uciec z obozu w stronę Polski. Uciec, bo alianci nalegali na wybór innego kraju docelowego. Zdeterminowana chęcią odszukania rodziny, jeszcze w pasiaku, dotarła latem do Łodzi, odnajdując wszystkich swoich bliskich przy życiu. Jesienią 1945 roku Zofia i Kazimierz powrócili na studia, podejmując je w Poznaniu na uniwersyteckim Wydziale Lekarskim. Kontynuowali naukę na ostatnim roku. W sierpniu 1946 roku przyszła na świat Hanna. Urodzenie córki było powodem przerwania studiów. Dyplom Zofia otrzymała w styczniu 1948 roku. W tym samym roku została pracownikiem naukowym uczelni na Wydziale Lekarskim. W czerwcu 1949 roku urodziła syna Andrzeja. W tym czasie samotnie prowadziła dom i wychowywała dzieci, gdyż mąż przebywał w wojsku w Sulechowie. Przygotowywała się do egzaminów specjalizacyjnych w zakresie chorób wewnętrznych. Pracowała równolegle w przyklinicznej Poradni Hematologicznej. W 1957 roku na świat przyszło trzecie dziecko Zofii i Kazimierza - syn Wojciech, dzisiaj znany słupski lekarz i radny. Poza pracą w oddziale utworzyła poradnie specjalistyczne: endokrynologiczną, z której wyodrębniła się później diabetologiczna, a także – w 1956 roku - pierwszą w Polsce działającą poza miastem akademickim, poradnię kardiologiczną. Za swoją wielką powinność uważała pieczę nad kształceniem i specjalizacją lekarzy. Działała społecznie. Była przewodniczącą Oddziału Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, a później założycielką Oddziału Towarzystwa Internistów Polskich. Dzięki jej autorytetowi i urokowi do Słupska zostało zaproszonych wielu wybitnych specjalistów, samodzielnych pracowników nauki, którzy swoje doświadczenie i wiedzę przekazywali słupskim lekarzom. W roku 1959 została odznaczona Srebrnym, a w 1976 Złotym Krzyżem Zasługi. W 1982 Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 1983 Warszawskim Krzyżem Powstańczym, w 1984 Medalem 40-lecia Polski Ludowej, w 1986 Krzyżem Oświęcimskim. W 1997roku została uhonorowana medalem „Gloria Medicinae”, najwyższym odznaczeniem Polskiego Towarzystwa Lekarskiego. Zofia Lewenstam przepracowała w Słupsku 39 lat. 29 lat była ordynatorem. Uhonorowanie jej tytułem Honorowego Obywatela Miasta Słupska jest najwyższą formą podziękowania społeczeństwa Słupska temu wspaniałemu Człowiekowi. Andrzej Obecny
1006
<<< poprzedni
| 14/7 | następny >>>
Dodaj komentarz: |