

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 00:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1017 hPa ![]() Wiatr: 13 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 16/2 | następny >>>
2009-02-06
Politycy – obłudnicy
Gdy zbliżają się wybory, wszystkie partie mówią o rezygnacji z dotacji budżetowej na ich działalność. Jak przyszło co do czego i premier chce dotacje nawet nie zabrać, ale czasowo zawiesić, to już większość jest przeciw. Z czego będziemy się utrzymywali – biadolą. Ze składek swoich członków – podpowiadam. Czy musimy oglądać polityków na ogromnych bilbordach albo w płatnych - z naszych pieniędzy - reklamach telewizyjnych? Nie musimy. W takiej, na przykład, Francji jest to zakazane i kampanie wyborcze jakoś się odbywają. I żyją sobie Francuzi nie gorzej niż my. Nie mniej obłudni okazali się słupscy radni z PO-PiSu. Kilka tygodni wozili się z uchwaleniem tegorocznego budżetu tylko po to, by go później okroić o ponad 4,5 miliona złotych. Oczywiście w ramach oszczędności pieniędzy podatników. Trudno jednak ukryć wrażenie, że najbardziej zależało im na tym, by zrobić na złość prezydentowi Maciejowi Kobylińskiemu, gdyż to on był autorem projektu budżetu. Gdy bowiem radna Krystyna Danilecka-Wojewódzka zaproponowała, aby w ramach zaciskania pasa, również samorządowcy zapięli go o dziurkę bliżej i zrezygnowali z połowy swoich diet – odpowiedziało jej zgodne PO-PiS-owskie: NIE! No, to jak jest z tym kryzysem i oszczędzaniem? Wy oszczędzajcie, a my nie musimy? Czy może raczej jak z Kalim? Kiedy Kali ukraść krowę to dobrze, ale gdy Kalemu ukraść, to źle? Leokadia Lubiniecka
Fot. Zbigniew Bielecki
1046
<<< poprzedni
| 16/2 | następny >>>
Dodaj komentarz: |