Rozmowa z Jarosławem Teodorowiczem, naczelnikiem Wydziału Rozwoju Lokalnego i Integracji Europejskiej Urzędu Miejskiego w Ustce
Proszę powiedzieć ile unijnych pieniędzy wpłynęło do kasy miejskiej Ustki od wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej.
- Jest to już prawie 10 milionów złotych. Muszę tu od razu zaznaczyć, że to dotacje na tak zwane projekty twarde, czyli inwestycje.
Zaczęło się od projektu na rewitalizację starej Ustki...
- Tak. To był pierwszy projekt, na który miasto w połowie poprzedniej kadencji samorządu dostało 3 miliony 64 tysiące złotych. Następnie 3 miliony 75 tysięcy złotych na przebudowę części ulicy Marynarki Polskiej oraz 900 tysięcy na projekt „e-Urząd”, czyli na informatyzację urzędu. Do tych dotacji należy doliczyć średnio 25 procent wkładu własnego z budżetu Ustki.
Wygląda na to, że w poprzedniej kadencji miasto zdobyło więcej dotacji, niż w obecnej.
- Na razie tak, ale to wynika z tego, że procedura ubiegania się o unijne pieniądze jest bardzo długa i skomplikowana. Dlatego już dziś można założyć, że z tego co my zdobędziemy, będzie korzystał samorząd następnej kadencji.
Najpierw porozmawiajmy o tym, co już udało się zdobyć pana wydziałowi.
- Pozyskaliśmy 1,2 miliona złotych na modernizację dolnej promenady. Najpierw nasz wniosek o tę dotację został odrzucony, ale samorząd zadanie wykonał i wówczas ponowiliśmy prośbę o dofinansowanie i udało się. Niedawno wygraliśmy konkurs na dotację w wysokości 1 miliona złotych na budowę ulicy Kościelniaka. Cała inwestycja będzie kosztowała 2 miliony złotych. Prócz tego pozyskaliśmy lub też pomogliśmy pozyskać 1,7 miliona złotych na projekty tzw. miękkie dla samorządu, szkół i stowarzyszeń.
A o jakie dotacje obecnie zabiegacie?
- W trakcie oceny jest nasz projekt budowy parku uzdrowiskowego przy współudziale gminy wiejskiej Ustka. Zabiegamy o 7 milionów złotych, w tym 1,3 mln zł dla gminy na budowę traktów pieszo-rowerowych prowadzących do parku. Pierwszy, formalny etap oceny mamy już za sobą. Wypadła dobrze. Teraz wnioskiem zajmą się eksperci, a ostateczną decyzję podejmie Zarząd Województwa Pomorskiego. Szanse na dofinansowanie oceniam wysoko i mam nadzieję, że decyzja zapadnie przed wakacjami a we wrześniu ruszą prace przy budowie parku. Staramy się także o dofinansowanie projektu „Budowa Centrum Informacji Turystycznej” kwotą 1,5 mln złotych. Naszym partnerem jest Lokalna Organizacja Turystyczna, odpowiedzialna za wdrożenie nowego produktu turystycznego „Stara osada rybacka”. Jeśli dostaniemy pieniądze CIT ruszy już na sezon letni 2010 roku.
Jakie wnioski są w planach?
- Do kwietnia mamy czas na złożenie wniosku o dofinansowanie projektu budowy Bałtyckiego Centrum Kultury, które powstałoby obok Domu Kultury. Staramy się o 1 mln zł. Przygotowujemy też wnioski na 2,5 mln zł dotacji na remonty ulic Findera i Małej oraz 4 mln zł na przebudowę ulic Kosynierów i części Marynarki Polskiej. Pracujemy nad wnioskiem o przebudowę stadionu przy ul. Sportowej. Za 1,3 mln zł chcielibyśmy wykonać nową bieżnię, wyremontować szatnie, odświeżyć trybuny oraz zmodernizować korty tenisowe w OSiR. Szykujemy także wnioski na termomodernizację Szkoły Podstawowej nr 2 oraz budowę miejskiej sieci ciepłowniczej na osiedlu Dunina.
Jeśli wszystkie wnioski obecnej kadencji dostaną dofinansowanie, będzie to grubo ponad 20 milionów złotych! Statystycznie na jednego mieszkańca ponad 1,2 tys. zł. Gratuluję!
Fot. Zbigniew Bielecki