Mąż do żony:
- Mam dość grania drugich skrzypiec w naszym związku!
- Ciesz się, że w ogóle jesteś w orkiestrze!
Żona wyjechała na dłużej.
- Fuj, kasza - stwierdził mąż zajrzawszy pierwszego dnia w porze obiadu do lodówki.
Drugiego dnia: - Fuj, kasza.
Trzeciego dnia: - Łauuu! Kasza!!!
- Jak się najskuteczniej poluje na kangury?
- Pytasz się kangura czy ma rozmienić sto tysięcy i kiedy on obiema łapkami szpera w torbie, możesz go łatwo obezwładnić...
- Co słychać? Jak się miewa twoja żona? - pyta kolega dawno niewidzianego kolegę i w tym momencie uprzytamnia sobie, że żona mu zmarła. Więc szybko dodaje :
- Wciąż na tym samym cmentarzu?
Młodzi rodzice usypiają rozkapryszone maleństwo.
- A może powinnam mu coś zaśpiewać? - zastanawia się bardzo już zmęczona żona.
- Poczekaj, kochanie, spróbujmy jeszcze po dobroci.