Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 01:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, 2009-04-17
Jak ryby wyrzucone na brzeg

Słupszczanie żyją swoim rytmem i polityka zajmuje w ich życiu miejsce marginesowe. Innego zdania wydają się być politycy, którzy nawet w prozaiczne sprawy wplatają elementy strategii, taktyki, ideologii, światopoglądu... A na koniec wmawiają jeszcze, że od tych czynników zależy obfitość obiadu przeciętnego Kowalskiego czy Nowaka. Dyskretnie przemilczając swoje ambicyjki.

Takie wrażenie wyniosłem z debaty w Kawiarence Obywatelskiej o mijającej dekadzie lat bez województwa słupskiego. Z założenia miała to być rozmowa mieszkańców z przedstawicielami władzy. Tymczasem była to dyskusja władców w obecności poddanych. O czym? Oczywiście o tym, że Słupsk jest przez Gdańsk krzywdzony! A jak swoją rolę widzą politycy, by to zmienić? „Trzeba się nisko kłaniać i prosić w Gdańsku niemal na kolanach” - twierdził Andrzej Obecny, były wiceprezydent Słupska. „Gdańsk musi nas traktować na równi z Sopotem” - podkreślał jawną niesprawiedliwość Maciej Kobyliński, prezydent miasta. „Trzeba twardo domagać się spełnienia naszych żądań” - radził (sobie?) Marek Biernacki, jedyny radny wojewódzki z regionu słupskiego. „Trzeba przygotowywać dobre programy” - ripostował Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego. I może ta żenująca, nic nie wnosząca do ogólnej wiedzy o stosunkach Słupsk – Gdańsk dyskusja trwałaby dłużej, gdyby nie głos Zdzisława Sołowina, przewodniczącego Rady Miejskiej: „A ja chciałbym zapytać, czy pan marszałek obiecał prezydentowi Kobylińskiemu pieniądze na akwapark? Bo radni są przeciwni tej inwestycji.” No i powódź emocji zalała politycznie poprawną pogawędkę, a w niej zaczęła się szamotanina głównych adwersarzy, przypominająca reakcję ryb wyrzuconych na brzeg... parku wodnego. Na szczęście krótka, ale kilku obecnym na spotkaniu mieszkańcom wystarczyła, by opuścić kawiarenkę.

Za konkluzję niech wystarczy opinia wychodzącego przedwcześnie słupszczanina: „Konkrety? Były! Znowu drogi i budowany od 25 lat szpital wojewódzki... No i jeszcze coś! Podkreślanie osobistej roli władców w budowaniu i usprawiedliwiającej nieobecności w czasie burzenia. Miał rację jeden z nich. By podnieść rangę Słupska, trzeba zaktywizować mieszkańców! Niech władców pozbawią stołków!”

Ryszard Hetnarowicz
1134
gazeta

Dodaj komentarz:

nPOBKhrXLoxFBG, 2012-02-12 23:10:28
Nie wiem kim jsetes Oną czy Onym , ale miast pisać takie bzdury ,waż się w garść i nie pij tyle.
 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 8

Odwiedzin dzisiaj: 75
Wyświetleń dzisiaj: 214
Odwiedzin: 1382370
Wyświetleń: 1780508
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone