Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 02:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, 2009-04-17
Rozmowa z Martą Dobrzańską , wicemistrzynią Polski juniorek w boksie
Uwielbiam rybę po japońsku
Na początku kwietnia odbyły się w Grudziądzu Mistrzostwa Polski Kobiet w Boksie. Miłą niespodziankę sprawiła juniorka Marta Dobrzańska, filigranowa siedemnastolatka ze Starej Dąbrowy w gminie Damnica. W wadze do 52 kg wywalczyła srebrny medal. Walczy z odwrotnej pozycji. Największym jej atrybutem jest silny cios. Na co dzień jest uczennicą Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Słupsku. Trenuje w Czarnych.

- Przed mistrzostwami Polski nie miałaś na koncie ani jednej poważnej walki, a mimo to, w Grudziądzu biłaś się w ringu jak doświadczona zawodniczka.

- To prawda. Nie miałam okazji przed mistrzostwami powalczyć z silnymi zawodniczkami. Jednak solidna praca na treningach pod okiem trenera Jerzego Walczuka i kilka walk sparingowych wystarczyło, by wrócić z mistrzostw Polski z medalem. W mojej wadze wystąpiło 9 pięściarek, toteż mistrzowski turniej rozpoczęłam od ćwierćfinału. Najpierw pokonałam Aleksandrę Nowakowską z Wdy Świecie, a w walce o finał zwyciężyłam Krystynę Brydak z Hetmana Zamość. Pokonałam ją na punkty 16:0 co świadczy o mojej zdecydowanej przewadze. Natomiast w finale stanęłam w ringu naprzeciw Sandry Robakowskiej z Chojnic, dwukrotnej mistrzyni Polski. Niestety, nie dałam jej rady, ale cieszę się bo wysoko doszłam w mistrzostwach. Być może za rok będę miała okazję do rewanżu.

- Pewnie sukces ten jeszcze bardziej zmobilizuję Cię do wytężonej pracy.

- Oczywiście. Lubię tą dyscyplinę sportu i przynajmniej na razie nie zamierzam rezygnować z jej uprawiania. Moim wzorem do naśladowania jest Kinga Ruszczyńska, której nie powiodło się podczas mistrzostw. Uważam, że niesłusznie przegrała w ćwierćfinale z Witwicką ze Szczecina. Chciałam przy okazji przekonać dziewczyny, żeby nie stroniły od uprawiania boksu i odwiedzały halę przy ul. Ogrodowej, gdzie pod opieką doskonałych szkoleniowców odbywają się treningi.

- A co na to rodzice?

- Nie ukrywam, na początku moje treningi bokserskie nie przypadły im do gustu. – Po co ci to, będziesz chodziła poobijana, złamią ci nos – mówili. Mam już kilka walk z doświadczonymi przeciwniczkami, które boksują od lat i jakoś nie stała mi się krzywda. Teraz rodzice już przychylniej patrzą na moje zamiłowania do boksu.

- Od Starej Dąbrowy do Słupska dzieli cię prawie 20 kilometrów. Nie masz kłopotów z dojazdem na treningi?

- W Słupsku się uczę więc zaraz po lekcjach idę coś zjeść i biegnę na trening. Dopiero późnym popołudniem wracam do domu. Nie jest mi łatwo, ale nie narzekam.

- Godzisz naukę z uprawianiem boksu?

- Uczęszczam do klasy technik-hotelarz. Z nauką nie mam kłopotów, należę do średniaków. Do ukończenia szkoły średniej mam jeszcze sporo czasu, ale nie wykluczam, że po maturze pomyślę o studiach.

- Co interesuje cię poza sportem?

- Uczestniczę w projekcie „Droga do przyszłości”. Wiąże się to z zajęciami pozalekcyjnymi w skład których wchodzi: język angielski, informatyka i przedsiębiorczość. Niebawem dojdą jeszcze zajęcia psychospołeczne. Ponadto uwielbiam spotkania z przyjaciółmi i długie spacery.

- A pitrasić lubisz?

- Na razie nie mam na to czasu, ale przyznam, że od czasu do czasu lubię coś upitrasić. Do moich ulubionych potraw należy spaghetti i pizza. Uwielbiam też rybę po japońsku. Zdradzę jej sekret. Smażymy fileta z dorsza lub pangi. Na wierzch nakładamy farsz z ogórka, papryki i cebulki. Trochę podduszamy i proszę mi wierzyć – paluszki lizać.

- Czy twoje rodzeństwo również uprawia sport?

- Stanowimy liczną rodzinkę. Mam jeszcze cztery siostry i brata, ale poza mną nikt nie uprawia sportu. Na razie wszyscy się uczą.

- Dziękuję za rozmowę.

Ryszard Mazur
Fot. autor
1149
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 7

Odwiedzin dzisiaj: 87
Wyświetleń dzisiaj: 241
Odwiedzin: 1382382
Wyświetleń: 1780535
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone