

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 02:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1017 hPa ![]() Wiatr: 13 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 19/2 | następny >>>
Słupsk, 2009-05-08
Pożytek żaden, ale jaka frajda!
W Polsce jeśli rząd nie uzyska absolutorium, musi podać się do dymisji. Ale jeśli absolutorium nie otrzyma burmistrz czy prezydent w zasadzie żadnych konsekwencji nie ponosi. Jeśli włodarz miasta czy gminy odczuje brak absolutorium, to głównie w wymiarze moralnym czy też politycznym. Nie ma wątpliwości, że taka sytuacja ma miejsce w Słupsku. Radni nie udzielili absolutorium prezydentowi Maciejowi Kobylińskiemu. Mógłby machnąć na to ręką. Ale nie machnął. I trudno się dziwić. W końcu to był policzek, siarczysty policzek. A nasz prezydent nie odznacza się siłą spokoju. Przeciwnie. Charakter ma impulsywny, ale widać nie przeszkadza to większości mieszkańców skoro go wybrali. I chyba odpowiada im polityka prezydenta. Mam wrażenie, ze zapominają o tym radni z egzotycznej lokalnej koalicji PO-PiS. Egzotycznej, bo w kraju przedstawiciele obu partii bezustannie skaczą sobie do oczu, o współpracy mowy nie ma. A w Słupsku? Kochają się jak dwa aniołki. I jak tu nie uwierzyć w stare porzekadło, że ludzi nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg. W Słupsku wrogiem jest prezydent Kobyliński, więc skoro nie mogą go odwołać, to przynajmniej mu dokopią. Pożytek z tego żaden, ale jaka satysfakcja! Leokadia Lubiniecka
1153
<<< poprzedni
| 19/2 | następny >>>
Dodaj komentarz: |