Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 02:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Ustka, 2009-05-08
"Setka" doktora Edwarda
Niemal każdy mieszkaniec Ustki wie, że Edward Pokorny, lekarz z nadmorskiego kurortu, jest pasjonatem biegania na długich dystansach. Nie wszyscy jednak wiedzą, że 20 kwietnia doktor Edward pokonał setny maraton w swojej karierze. Nieprzypadkowo na pokonanie tego setnego wybrał się do Bostonu.

„Wielka Korona” zdobyta

Start w tym słynnym i najstarszym maratonie świata jest marzeniem wielu biegaczy uprawiających jogging dla przyjemności i dobrej kondycji. W 2009 roku odbył się on po raz 113. Na starcie stanęło ponad 22 tysiące osób a wśród nich Edward Pokorny z Ustki. – Marzyłem o tym aby mój setny maraton wypadł właśnie w Bostonie. Dlaczego? Dlatego, że jest to „Król Maratonów”, najstarszy i najsłynniejszy na świecie. Nie każdy może w nim uczestniczyć. Przed zgłoszeniem swojego udziału trzeba zdobyć kwalifikacje poprzez przebiegnięcie innego maratonu w odpowiednim do wieku sportowca czasie. W ramach bostońskiego maratonu są rozgrywane mistrzostwa świata weteranów na tym dystansie, co dodatkowo podnosi jego rangę. Na trasie biegu rzadko spotykany gdzie indziej doping. W dniu imprezy tysiące mieszkańców miasta wylega na ulice aby zagrzewać do walki biegaczy. Każdy przyodziewa specjalne stroje i gadżety związane z biegiem. Uczestnicy bez względu na osiągnięcia podziwiani są i obdarowywani ogromnym szacunkiem – opowiada pan Edward.

Po przebiegnięciu bostońskiego maratonu lekarz z Ustki spełnił swoje kolejne marzenie. W ten sposób zdobył „Wielką Koronę Maratonów”. Zalicza się do tych maratończyków, którzy pokonali najsłynniejsze maratony świata: w Chicago, Nowym Jorku, Berlinie, Londynie i oczywiście w Bostonie.

Jubileusz w biegu

Na przebiegnięcie 100 maratonów Edward Pokorny potrzebował 14 lat. Jego przygoda z bieganiem na długich dystansach rozpoczęła się od Maratonu Warszawskiego w 1995 roku. – Przebiegnięcie przeze mnie 100 maratonów jest świetnym jubileuszem i muszę go wraz kolegami maratończykami uczcić. Oczywiście uczcimy go na sportowo w biegu. 16 maja w „Ośrodku Leśnik” w Orzechowie, tylko dla zaproszonych biegaczy, organizuję bieg maratoński wokół Orzechowskiej Wydmy. Każde z okrążeń będzie miało 4,2 kilometra. Gość maratończyk będzie miał do pokonania co najmniej 1/10 maratonu. Będą zapewne i tacy którzy przebiegną pełne 42 km i 195 m. Ruszamy o godzinie 10.15 – poinformował jubilat. Honorowym starterem będzie znakomity maratończyk i olimpijczyk Jan Huruk.

Ryszard Mazur
Fot. Archiwum E. Pokorneg
1168
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 2

Odwiedzin dzisiaj: 88
Wyświetleń dzisiaj: 260
Odwiedzin: 1382383
Wyświetleń: 1780554
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone