

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 02:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1017 hPa ![]() Wiatr: 13 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 15/8 | następny >>>
Dębnica Kaszubska, 2009-05-22
Rolnicy nie pozostaną sami!
- Przepraszamy za spóźnienie, ale młodzież ze szkoły w Motarzynie – mimo deszczowej pogody – chciała powitać ministra Marka Sawickiego pieśnią i tańcem. Nie można było odmówić – usprawiedliwiał późniejszą godzinę rozpoczęcia spotkania Eugeniusz Dańczak, wójt gminy Dębnica Kaszubska. To do tej gminy, na zaproszenie jej władz, przyjechał Marek Sawicki, minister rolnictwa i infrastruktury rolnej. A powitanie zgotowano mu gorące i tradycyjne – chlebem i solą.
Minister Sawicki starał się wyczerpująco odpowiadać na wszystkie pytania. Przytoczył swoje zabiegi i projekty związane z przeznaczeniem ziemi dzierżawionej na sprzedaż. - Zaproponowałem przecież przeznaczenie na ten cel 30 procent dzierżawionych ziem – odpowiadał minister. - I co się stało? Zaledwie 10 procent z tej puli poszło w ręce rolników! A trzeba pamiętać, że w 2016 roku skończy się karencja na kupowanie ziemi przez cudzoziemców. Odczuwamy tę presję i wiemy, że trzeba działać szybko. Nurtujące rolników sprawy ubezpieczenia zostały skwitowane informacją o bankach, które podpisały umowy reasekuracyjne z firmami ubezpieczeniowymi i nie mają prawa odmawiać wypłaty odszkodowania. Jednocześnie minister Sawicki zapowiedział, że rolnicy muszą się przygotować na wprowadzenie powszechnego ubezpieczenia rolnego. - Osobiście znam problemy ze zwierzyną leśną – mówił minister. - Sąsiedzi gospodarujący obok mnie na Podlasiu sieją kukurydzę i... nocują na polu. Niewątpliwie mamy za dużo zwierzyny i potrzebne są ustalenia międzyresortowe, które pogodzą prawa ochrony środowiska z interesami rolników. Dostrzegam także szansę zwiększenia limitów dla Pomorskiego, ale – na miłość Boga – nikt nie odważy się na ich całkowite przesunięcie z Podlasia czy Podkarpacia! W ten sposób tylko utrwalalibyśmy podział Polski na A i B! A co do Agencji? Od dawna stoję na stanowisku, żeby przekazać ziemie rolnikom. Rzeczywistość polityczna jest jednak taka, jaka jest. Ale małymi krokami możemy w tym kierunku zmierzać. Nie zabrakło także niepokoju przedstawicieli Związku Byłych Pracowników PGR. Zarzucali oni ministrowi, że w jego urzędzie nic się w ich sprawie nie robi. Nadal brak spójnego programu pomocy i jego realizacji. I w tym przypadku padła obietnica bliższego przyjrzenia się tym problemom. Spotkanie trwało ponad trzy godziny, a i tak nie wszystkie problemy zostały wyjaśnione. - Najważniejsze, że ludzie byli szczerzy i otwarci – podsumował wójt Dańczak. - Wiadomo, że minister jednostkowych spraw za nich nie załatwi, ale przynajmniej wskazał sposób i kierunek działania. No i chyba przekonał rolników, że nikt nie zamierza pozostawić ich samych sobie z codziennymi problemami. (hrk)
Fot. Zbigniew Bielecki
1179
<<< poprzedni
| 15/8 | następny >>>
Dodaj komentarz: |