

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 02:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1017 hPa ![]() Wiatr: 13 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 15/13 | następny >>>
Słupsk, 2009-05-22
Spod kosza
Czarni na miarę możliwości
Koszykarze ENERGI CZARNYCH Słupsk przegrali ostatnie spotkanie sezonu 2008/2009. Stawką był brązowy medal PLK. Seria zakończyła się wynikiem 2:1 dla Anwilu Włocławek. Czwarte miejsce jest drugim w historii klubu osiągnięciem.
- Ten mecz wygrał nie pojedynczy zawodnik, tylko zespół - podsumował spotkanie Gasper Okorn. Na potwierdzenie swoich słów przyprowadził na konferencję wszystkich swoich podopiecznych. O krok od brązu Słaby początek sezonu wymusił zmiany personalne. Zdecydowano się na zatrudnienie nowego trenera oraz zmianę 3 podstawowych graczy. Posunięcie to okazało się strzałem w dziesiątkę. Czarni rozkręcali się z meczu na mecz i zaczęli grać na miarę oczekiwań. Wygrali siedem spotkań z rzędu i zakończyli sezon zasadniczy na dobrym szóstym miejscu. Po wygranych z Basketem Kwidzyń (2:1) i Kotwicą Kołobrzeg (3:1) Czarne Pantery dołączyły do grona czterech najlepszych drużyn w kraju. Walkę o finał z Turowem Zgorzelec po wyrównanej walce ostatecznie przegraliśmy 4:2 a w meczu o 3 miejsce musieliśmy uznać wyższość Anwilu Włocławek (2:1). Czwarte miejsce odzwierciedla rzeczywistą siłę tej drużyny, która potrafiła wygrywać w pojedynczych meczach z najsilniejszą trójką ligi jednak do wygrania całych serii czegoś zabrakło. - Nie mieliśmy takich supergwiazd jak miały trzy najlepsze zespoły ligi. Naszą siłą był charakter oraz zespołowość. Na koniec zabrakło nam trochę paliwa. Rozegraliśmy aż szesnaście spotkań w osiem tygodni. Z czasem uwidaczniał się coraz bardziej brak regularnej pracy treningowej. Czwarte miejsce to realna odpowiedź na to, co Energa Czarni mogła ugrać w tym sezonie - podsumował sezon Gasper Okorn -. Na koniec chcę podziękować zawodnikom, wszystkim pracownikom klubu, asystentowi oraz wspaniałym słupskim kibicom. Historyczny debiut Warto odnotować, iż w sezonie 2008/2009 koszykarze Czarnych zadebiutowali w europejskich pucharach. Co prawda wygrali tylko dwa mecze z Unicsem Kazań i BK Ventspils, jednak nie wynik sportowy był najważniejszy a zebranie nowych doświadczeń. - Ten start należy uznać za przetarcie. Złapaliśmy bakcyla, ale ze względu na kryzys możemy mieć mniejszy budżet i to się będzie przekładać także na cele – prognozuje prezes Andrzej Twardowski. - Oczywiście, chcielibyśmy jednak znów wystartować. (ben)
Fot. BART
1184
<<< poprzedni
| 15/13 | następny >>>
Dodaj komentarz: |