Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 02:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
2009-06-05
Owocowe zagrożenie

W naszym regionie obrodziło imprezami. Otwarcia, przecięcia wstęg, obchody, jubileusze, koncerty. I świętami – matki i dziecka. A z tej okazji znów imprezki. W tej radosnej atmosferze nawet głośne przypomnienia politycznej opozycji o kryzysie stały się mniej słyszalne. Kłótnie polityczne też. Zapewnień ministra finansów, że nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej, mało kto już słucha. Choć echa dwudziestej rocznicy powrotu Polski do demokratycznych struktur i obalenia komunizmu będą pewnie jeszcze długo dudniły. PO będzie się kłócić z PiS kto, z kim, kiedy i gdzie miał prawo obchodzić tę rocznicę. Jednym słowem w naszym małym polskim piekiełku będzie jak zawsze: gorąco. Jednak do niedzielnego wieczoru mamy spokój. Ciszę wyborczą.

Korzystając z tej ciszy wpadam w zadumę. Zastanawiam się, czy nasi władcy zdają sobie sprawę, że nas, maluczkich, zwykłych zjadaczy chleba w gruncie rzeczy całkiem inne problemy nurtują każdego dnia. Pomijam już nieustanną walkę o byt, o zdobycie dodatkowego grosza w związku z ciągłymi podwyżkami cen. Chociaż nie, przepraszam, gaz właśnie potaniał, w co trudno mi uwierzyć! Tyle, że nie o dziesięć procent, jak wcześniej obiecywano, a o trzy. Ale dobre i to.

Chciałam jednak o czymś innym. O owocowym zagrożeniu. Co to takiego? Otóż właśnie zaczął się sezon na truskawki i w związku z tym przy drogach pojawia się coraz więcej sprzedawców tych owoców prosto z pola. Niebawem pobocza obstawią też sprzedawcy runa leśnego. Będą wśród nich dzieci. Z jednej strony dobrze, że ludzie są przedsiębiorczy i zamiast wyciągać rękę po złotówkę przed hipermarketami, jakoś sobie radzą. Z drugiej jednak pobocza dróg to kiepskie miejsce do handlu. Od tego są targowiska. A co najważniejsze handlujący stanowią poważne zagrożenie i dla kierowców samochodów, i dla siebie samych. Nie wiem jak to uregulować, żeby wilk był syty i owca cała, ale po to przecież mamy władze, żeby rozwiązywały problemy. Te najbardziej przyziemne również.

Osobiście tej kwestii do przyziemnych nie zaliczam, bo przecież dotyczy ona bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg, a co za tym idzie zdrowia i życia ludzi. Czyli tego, co dla każdego z nas najważniejsze i najcenniejsze. Od trzydziestu lat przemierzam autem niemal każdego dnia po 40 – 50 kilometrów i wiem z własnego doświadczenia o czym piszę. Myślę sobie, że być może tą sprawą powinni zainteresować się strażnicy gminni, których ulubionym zajęciem jest wystawianie mandatów. Tu mieliby dopiero pole do popisu. Prawdziwe pole!

Leokadia Lubiniecka
1189
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 11

Odwiedzin dzisiaj: 99
Wyświetleń dzisiaj: 289
Odwiedzin: 1382394
Wyświetleń: 1780583
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone