Dolina Charlotty w Zamełowie powoli wyrasta na stolicę rockowej publiczności. I to nie spod jednego znaku czy nurtu. Na koncerty Festiwalu Legend Rocka ściągają fani z całego kraju, a powoli również z zagranicy. Wszyscy podkreślają wyjątkową atmosferę imprez i miejsca! W zgodnym chórze występują także... kabareciarze!
Na czym polega wyjątkowość tego festiwalu? Adresowany jest on do publiczności w różnym wieku, ale najwięcej emocji wzbudza wśród tych, którzy w koncertujących grupach odnajdują swoje młodzieńcze fascynacje muzyczne. A że były one prawdziwe, niech świadczy i to, że potrafili nimi zarazić swoje dzieci a nawet wnuki! - Nie ma w tym nic dziwnego – podkreśla Mirosław Wawrowski, pomysłodawca i dyrektor organizacyjny Festiwalu Legend Rocka. - Ta muzyka była prawdziwą wartością w ich życiu! Na dodatek marzenie o usłyszeniu kultowych zespołów na żywo, spełniło się! Wprawdzie po latach, ale stało się impulsem do ponownego przeżywania młodości!
Koncertujące w amfiteatrze Doliny Charlotty takie grupy jak The Troggs, T-Rex, Martin Turner's Wishbon Ash czy Slade zelektryzowały fanów rocka. Widownia bawiła się do późnych godzin nocnych i nie wypuszczała żadnego wykonawcy bez kilku bisów. Tworzyła niepowtarzalną atmosferę. Nawet Slade, zespół znany z takiego przeboju jak „Merry Xmas Everybody” - a więc charakterystycznego dla okresu świątecznego – nie oparł się prośbom widzów i na bis wystąpił właśnie z tym przebojem. Dodatkowo życzył widzom świąt... każdego dnia, a Mal McNulty i Dave Hill założyli mikołajowe czapki!
Komplety publiczności w amfiteatrze gromadzą także występy najpopularniejszych kabaretów. Tak Piotr Bałtroczyk jak i ANI MRU MRU dali popis humoru i bawili publiczność przez wiele godzin. Na dodatek w skeczach... wybranych w internetowym głosowaniu. A już jutro (7 bm.) w Dolinie Charlotty ciąg dalszy kabaretowych wieczorów. Na scenie wystąpią Kabaret Moralnego Niepokoju i Czesuaw.
Fot. Zbigniew Bielecki
Dajana, 2009-08-07 21:16:33
Czesuaf ;) jutro tam będę - do zobaczyska!