

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 20:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1025 hPa ![]() Wiatr: 25 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 18/11 | następny >>>
2009-08-21
Zdrowie na talerzu
Pobudzają i są lekko strawne
Afrodyzjaki, czyli wszelkiego rodzaju przyprawy i tzw. potrawy miłosne, są stare jak świat. Ich nazwa wywodzi się od Afrodyty, zrodzonej z piany morskiej greckiej bogini miłości i piękności, która wyskoczyła z muszli przypominającej kształtem kobiece łono. Zapewne dlatego wszelkie owoce morza, a więc małże, krewetki, ostrygi i homary, zalicza się do afrodyzjaków.
Współczesny człowiek dokładnie zbadał wartości odżywcze oraz skład chemiczny afrodyzjaków. Okazało się, że z reguły są one bogate w witaminy i mikroelementy i są lekko strawne. I choć nie wszyscy wierzą w ich szczególne właściwości, to nie ma wątpliwości, że są one po prostu zdrowym i wartościowym pożywieniem. Pierwszy znany przepis na afrodyzjak pochodzi z 1700 roku p.n.e. z Egiptu. Należało ususzyć liście tarniny oraz akacji, rozdrobnić je i zmieszać z taką samą ilością miodu, odstawić na 4 dni, a potem specyfik ten regularnie spożywać. Do najstarszych afrodyzjaków należy czosnek. W starożytnej Grecji i Rzymie powietrze przesiąknięte było jego ostrą wonią. Wierzono, że miód daje miłości słodycz, a czosnek – ogień. W miarę upływu czasu za afrodyzjaki uznano także seler, por, pietruszkę, bakłażany, brokuły, szparagi, wszystkie jarzyny liściaste, czyli sałaty i kapusty, a w końcu paprykę, marchew oraz różnego rodzaju kiełki. Grzyby – zwłaszcza prawdziwki, smardze i nade wszystko trufle – też zaliczane są do afrodyzjaków. A z owoców cenione są zwłaszcza awokado, jeżyny, kiwi, ananasy, banany oraz orzechy – głównie włoskie. Z mięs za afrodyzjaki uchodzą przede wszystkim podroby: wątroba, żołądki, nerki, móżdżek. A także symbol życia – krew. Do tej grupy zaliczyć też trzeba poszukiwane przez mężczyzn z różnych krajów rarytasy. W Hiszpanii są to jądra byków, na Bałkanach oczy jagniąt, a na Węgrzech grzebienie kogutów. Spośród napojów do afrodyzjaków zaliczane są soki, lekkie wina i szampan. W kuchni nigdy nie powinno zabraknąć też przypraw: bazylii, chili, cynamonu, curry, kolendry, lubczyku, gałki muszkatołowej, papryki, pieprzu i korzenia żeń-szenia. Przyspieszają one trawienie i poprawiają krążenie, dzięki czemu czujemy się lżejsi i pełni energii. Legenda głosi, że Don Juan jadał na śniadanie omlet z 10 jajek, do którego garściami wsypywał przyprawy i dzięki temu kochał się całymi dniami. Jajka, najlepiej surowe lub lekko ścięte, nigdy ugotowane na twardo, podobno znakomicie działają na potencję. Im są mniejsze, tym większa ich skuteczność. Bardzo znanym afrodyzjakiem jest czekolada i kakao. Natomiast mocny alkohol tylko w pierwszej chwili sprawia, że krew krąży szybciej. Po chwili przychodzi niemoc: tak intelektualna, jak i seksualna, a piwo wywołuje ociężałość. (opr. LL)
1284
<<< poprzedni
| 18/11 | następny >>>
Dodaj komentarz: |