Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 20:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, region, 2009-08-21
Wydarzenia nie tylko kulturalne

Bałtyk – najsłodsze morze świata

Pod takim tytułem przedstawiciele międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace prezentowali na plaży w Ustce wystawę fotogramów fauny i flory Bałtyku. Chrońmy nasze morze – apelowali wolontariusze Greenpeace. - Jest ono najsłodszym morzem świata.

Na zdjęciach wykonanych w morskich głębinach widać skarby bałtyckiej fauny i flory, których na co dzień nie dostrzegamy, a którym na skutek działalności ludzkiej grozi destrukcja. Oglądający wystawę mogli się dowiedzieć, że w Bałtyku żyje między innymi konik morski, kur diabeł, foka i morświn, tobiasz, krewetka, brzuchorzęsek, żebropław, wrotki i wioślarki. Zasolenie Bałtyku wynosi 8 procent, czyli 8 g soli na 1 kg wody, podczas gdy na przykład zasolenie Morza Śródziemnego wynosi 38 procent. Szacuje się, że Bałtyk, którego powierzchnia wynosi 415,3 tys. kilometrów kwadratowych, liczy sobie 3 tysiące lat. Największa głębokość naszego morza sięga 459 metrów. Nad jego brzegami żyje 85 milionów ludzi. Na Morzu Bałtyckim odbywa się 15 procent światowego transportu morskiego. Co trzydzieści lat następuje pełna wymiana wód Bałtyku z Oceanem Atlantyckim.

W Polsce nie ma ani jednego rezerwatu morskiego. Wystawa była częścią kampanii Greenpeace promującej ideę utworzenia rezerwatów morskich na Bałtyku. Podpisy pod petycją do władz Gdyni, aby w tym rejonie utworzyć rezerwat, zbierał na plaży wolontariusz Greenpeace Grzegorz Grempka z Szubina koło Bydgoszczy. Popierających tę ideę nie brakowało. (LL)

Fot. Leokadia Lubiniecka

 

Pejzaże Pomorza

„Pejzaże Pomorza” słońcem, wiatrem i Bałtykiem malowane można zobaczyć w Kaplicy św. Jerzego w Słupsku. Wystawa obrazów jest efektem międzynarodowych plenerów malarskich organizowanych w Klubie Plastyka im. Stefana Morawskiego w Słupskim Ośrodku Kultury.

To plenerowo – twórcza wędrówka wielu artystów śladami wielkich malarzy, dla których miejscowości nadbałtyckie, takie jak Łeba, Rowy czy Gardno stały się na początku XX wieku artystyczną przystanią. Obrazy przybliżają walory przyrody, architekturę, a także historię i życie ludzi Pomorza Środkowego. Powstawały podczas licznych edycji plenerów malarskich Klubu Plastyka m.in. w Łebie, Ustce, Miastku. Klub zrzesza około 60 osób uzdolnionych pod względem malarskim i rzeźbiarskim. Są to ludzie w różnym wieku – od 20 do 90 lat! i różnym statusie społecznym. Współpracują, wymieniają się doświadczeniami także z malarzami spoza naszego kraju, m. in. z Archangielska w Rosji czy Portugalii. Efekt można zobaczyć na słupskiej ekspozycji. Wystawa będzie prezentowana do końca września. Czynna w środy, piątki, soboty i niedziele w godzinach 12 -16. (EP)

 

„Złota” z gliny

Gliniane ptaki, rybki, biżuteria i zdobione naczynia składają się na wystawę „Złota z błota”. Prace wykonali uczestnicy warsztatów ceramicznych ze Słupskiego Ośrodka Kultury. Do 15 września prezentowane będą w Młynie Zamkowym Muzeum Pomorza Środkowego.

Dzieci i młodzież szkół podstawowych, gimnazjalnych oraz licealnych, a także osoby dorosłe i emeryci z Uniwersytetu Trzeciego Wieku przedstawili w formie wystawy efekt swoich rocznych spotkań warsztatowych z instruktorami ceramiki: Hanną Jastrzębską, Tomaszem Popławskim, Anetą Kostką. - Na wykonanie każdej pracy potrzeba około miesiąca. Uczymy się formować naczynia, wypalać je w piecu, szklić i ozdabiać. Niekiedy idealne uformowanie w glinie wymarzonego przedmiotu jest karkołomnym zadaniem, ale i tak efekty są mile zaskakujące! – mówi Hanna Jastrzębska prowadząca zajęcia w pracowni ceramiki w SOK. Tematyka prac jest różnorodna. Są figurki zwierząt, rzeźby ludzi, przedmioty użytku domowego. Miłośników historii do obejrzenia wystawy zachęcić może gablota prezentująca XIX – wieczną ceramikę słupską. - W latach 50. na dnie Słupi, kiedy była ona poszerzana na odcinku ulicy Garncarskiej, znaleziono gliniane łupiny, które mamy na zdjęciach. Na ich podstawie rekonstruujemy te dzisiejsze przedmioty. Wychodzą one spod rąk instruktorów warsztatów. Tomasz Popławski toczy je na kole, a Aneta Kostka maluje – tłumaczy H. Jastrzębska.

Miłośników „złota” z gliny ucieszy fakt, iż mogą je kupić podczas Jarmarku Gryfitów, w Ośrodku Informacji Turystycznej oraz w pracowni ceramiki Słupskiego Ośrodka Kultury.

Edyta Paszko

Fot. autorka

 

 

1288
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 12

Odwiedzin dzisiaj: 1067
Wyświetleń dzisiaj: 1400
Odwiedzin: 1383362
Wyświetleń: 1781694
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone