

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1025 hPa ![]() Wiatr: 25 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 15/10 | następny >>>
Słupsk, 2009-09-18
Festiwal wrażeń i nadziei
Do historii przeszedł 43. Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku. To najstarsze i największe w kraju spotkanie najlepszych pianistów oraz wstępujących dopiero na drogę wielkiej kariery artystycznej. Przez siedem dni melomani mieli okazję uczestniczyć w prawdziwym pianistycznym święcie.
W Zamku Książąt Pomorskich, w ramach konkursowej Estrady Młodych, swoje talenty zaprezentowało sześcioro pianistów. - Trudno przecenić ich udział w festiwalu – zapewniał J. Popis. - Przede wszystkim ze względu na znaczne rozszerzenie propozycji repertuarowych. Samymi wieczorami recitalowymi nie udałoby się pokazać takiego wachlarza kompozytorów i ich dzieł. Zdaniem zespołu opiniującego na tytuł laureata i wyróżnienia w postaci nagrań i recitali zasłużyli Dominika Glapiak, Paweł Motyczyński i Grzegorz Niemczuk. Przed publicznością koncertu finałowego popisywalo się tylko dwoje pierwszych. Niemczuk był już w drodze do Sydney, by dotrzymać wcześnejszych zobowiązań. Podczas wieczorów festiwalowych w filharmonii miało miejsce wiele ekscytujących zdarzeń związanych z prezentowanymi dziełami i ich interpretacjami. Mocne wejście w festiwalową atmosferę zaproponowali Emilia Sitarz i Bartłomiej Wąsik (Bacewicz) oraz Stanisław Drzewiecki (Chopin), których poziom wykonawczy i osobowości twórcze porwały publiczność. Po królestwie walca i mozartowskich wiedeńskich salonach z dużym smakiem oprowadziła Elżbieta Karaś-Krasztel. Jak genialną inspiracją dla jazzu może być Chopin, udowodnili Andrzej Jagodziński oraz Adam Cegielski i Czesław „Mały” Bartkowski. Wspaniałe efekty współpracy solistów z kameralistami, pokazali Bartłomiej Kominek, Joanna Ławrynowicz i muzycy z Kwartetu Prima Vista. A że mistrzostwo solisty może zawojować publiczność i wywołać owacje na stojąco, pokazał Wojciech Świtała. Melomanów zachwycili temperamentami twórczymi Beata Bilińska, Wojciech Waleczek i Przemysław Witek. Swoją nieprzeciętną klasę każdym występem udowadniała słupska orkiestra PF Sinfonia Baltica, która w ramach festiwalu zainaugurowała swój 33. sezon artystyczny monumentalnym „Magnificat” Wojciecha Kilara. Znaczący akcent dodała również Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Koszalińskiej. W przerwach publiczność z zainteresowaniem oglądała wystawę malarstwa i rysunku absolwentów i uczniów Liceum Informatycznego i Plastycznego w Słupsku, przygotowaną pod okiem Mariana Zielińskiego. Tegoroczny festiwal pozostawił po sobie niezatarte wrażenia estetyczne i zaowocował... obietnicą polepszenia warunków, w jakich pracują słupscy filharmonicy i koncertują festiwalowi goście. Jak zapowiedział Maciej Kobyliński, prezydent Słupska, za dwa lata jego słowa staną się ciałem. Ryszard Hetnarowicz
Fot. Zbigniew Bielecki
1318
<<< poprzedni
| 15/10 | następny >>>
Dodaj komentarz: |