Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, 2009-10-02
Świńska grypa zaatakuje jesienią
„Nowa grypa nie jest groźniejsza, niż zwykła, powtarzająca się corocznie choroba. Spowoduje jednak problemy natury organizacyjnej. Ponieważ jest to nowa choroba, brak na nią odporności. Istnieje ryzyko, że zachoruje duża część społeczeństwa.” Tak pracownicy odpowiedzialni za promocję zdrowia w centrali szwedzkiego koncernu Scania rozpoczęli akcję przygotowania do zbliżającej się pandemii grypy wśród kadr zarządzających w zakładach europejskich.

Na podstawie badań i monitorowania sytuacji na całym świecie Szwedzi przygotowali symulację rozwoju choroby w Europie. Szerzenie grypy nabierze tempa wraz z rozpoczęciem roku szkolnego, apogeum choroby przypadnie 2 - 4 miesiące później, a skuteczna szczepionka jeszcze nie będzie gotowa. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że spora grupa pracowników koncernu zachoruje. Absencja chorobowa, zwolnienia z pracy w celu sprawowania opieki nad chorymi, zachorowania przedszkolanek zmuszające rodziców do pozostania w domach i strach przed zarażeniem w czasie nasilonej infekcji mogą, zdaniem Szwedów, wpłynąć na trudności resortu zdrowia, transportu, komunikacji i energetyki. Szacują, że z powodu świńskiej grypy PKB Szwecji spadnie o 0,5 procenta. Ponieważ Szwedzi nie cierpią sytuacji nieprzewidywalnych, do nadejścia fali grypy przygotowują się skrupulatnie, przyjmując za punkt wyjścia najgorszy scenariusz.
„W okresie trwającym 6-8 tygodni trzeba będzie sobie radzić z absencją co najmniej 15 proc. pracowników. W punkcie kulminacyjnym epidemii trzeba się liczyć z nieobecnością do 50 proc. pracowników. Wysoka liczba chorych może się utrzymać na podwyższonym poziomie przez 3 - 4 miesiące lub do momentu zaszczepienia. Przez pewien czas absencja może być znacznie wyższa niż 50 procent. Chorzy będą nieobecni w pracy co najmniej jeden tydzień. Epidemia może powracać falami, przy czym druga fala może nadejść trzy do dziewięciu miesięcy po pierwszej fali. Liczba chorych uzależniona będzie od tego, ile osób uda się zaszczepić.”
Instrukcja... mycia rąk.

Szwedzkie instrukcje nakazują unikać zatłoczonych autobusów i innych miejsc, osobom na kluczowych stanowiskach zabraniają pracować w tym samym miejscu, bo to pozwoli uniknąć jednoczesnego zarażenia grypą, polecają jak najczęściej organizować videokonferencje, a w przypadku zachorowania w żadnym wypadku nie opuszczać domu. Kiedy pokazano mi szwedzką instrukcję mycia i odkażania rąk, najpierw się uśmiechnęłam, jednak po chwili sama stwierdziłam, że to, co wydaje się tak oczywiste, wcale oczywiste nie jest. Prowadzone na świecie badania medyczne kazały Szwedom zwrócić uwagę na miejsca na dłoniach, w których wirusy grypy A/H1N1 doskonale się przechowują. Wirusy usadawiają się w fałdkach skóry i zagłębieniach między palcami. Niszczy je woda z mydłem i środki odkażające na bazie alkoholu. Ale nie wystarczy polać dłoni odkażaczem, czy namydlić wnętrze mydłem. Warto dokładnie przyjrzeć się szwedzkiej instrukcji, której polską wersję koncern Scania udostępnia za pośrednictwem naszej redakcji wszystkim Czytelnikom.

A może Szwedzi panikują i niepotrzebnie wytaczają armaty? Z takim pytaniem zwróciłam się do szefa zakładowej przychodni Medicover, która opiekuje się zdrowiem pracowników słupskiej Scanii.
- Szwedzi nie są panikarzami – mówi doktor Wojciech Wenecki – Oni przygotowują się do najgorszego scenariusza, by niekorzystne zjawiska ich nie zaskoczyły. Fakty są takie, że do tej pory zachorowały w Polsce 164 osoby, a w Unii Europejskiej 52.725 (przypadków śmiertelnych było 158). Zwykła grypa sezonowa przynosi statystycznie 0,4 proc. zgonów a więc śmiertelność jest porównywalna. Podobne są także objawy: szybkie i gwałtowne pogarszanie samopoczucia, bóle głowy, wysoka gorączka. Przy świńskiej grypie częściej pojawiają się problemy ze strony układu pokarmowego, biegunki, wymioty. O tym, czy chorujemy na sezonową czy świńską grypę, dowiemy się dopiero po przeprowadzeniu specjalistycznych badań. Sygnałami wskazującymi na to, że mamy do czynienia ze świńską grypą powinny być długotrwale wymioty, nagłe zawroty głowy, trudności w oddychaniu pojawiające się bardzo gwałtownie. Światowa Organizacja Zdrowia mówi, że choroba ma umiarkowany przebieg, ale światowa pandemia trwa i każdy kraj może nią być dotknięty, jednak nikt nie potrafi przewidzieć kiedy i jak szybko to nastąpi. My także się do epidemii świńskiej grypy przygotowujemy. Od początku września szczepimy pracowników przeciw grypie. Nie jest to jeszcze szczepionka przeciw grypie A/H1N1, ale zmniejsza ona prawdopodobieństwo zachorowania i dalszego rozwoju pandemii. W słupskim zakładzie we wszystkich miejscach znajdują się instrukcje jak należy unikać infekcji i jak postępować w przypadku zachorowania. Zainstalowano 44 punkty odkażania rąk, które najczęściej są przyczyną przenoszenia choroby. Zmieniono także system sprzątania, tak by wirusy nie mogły przetrwać na mokrych ścierkach i biurkach pracowniczych – informuje doktor Wenecki.

Akcja profilaktyczna trwa w Scanii od początku września, a codziennie szczepi się w zakładowej przychodni 5 -10 osób. Rozwieszone w zakładzie informacje mówią, że wirus przenosi się drogą kropelkową, należy zatem unikać dotykania nosa i ust, myć i odkażać dokładnie ręce, zwłaszcza przestrzenie między palcami, ograniczać czas przebywania w zatłoczonych pomieszczeniach, a gdy jest to nie do uniknięcia często je wietrzyć, unikać kontaktu z chorymi, używać jednorazowych chusteczek i natychmiast je po wykorzystaniu wyrzucać, no i oczywiście prowadzić zdrowy tryb życia - właściwe odżywianie, ruch na świeżym powietrzu, aktywność fizyczna.

Pracownicy słupskiej Scanii zagrożenia pandemią się nie boją, bowiem są do niej przygotowani, a zakładowa przychodnia” Medicover” nie spodziewa się zatłoczonych poczekalni. Warto zatem, by z doświadczeń Scanii skorzystały inne zakłady pracy i mieszkańcy Słupska.


(JNW)
Fot. Jolanta Nitkowska -
1332
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 21

Odwiedzin dzisiaj: 1103
Wyświetleń dzisiaj: 1476
Odwiedzin: 1383398
Wyświetleń: 1781770
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone