Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, 2009-10-02
Niepowtarzalna operowa gala
Taka okazja, nie tylko słupskim melomanom, zdarza się bardzo rzadko. W gali operowej zaproponowanej przez Polską Filharmonię Sinfonia Baltica zaśpiewali soliści o tak biegunowych głosach jak sopran i bas. W tym drugim przypadku okazało się, że nie tylko tenorzy wywierają niezapomniane wrażenia.

Już wprowadzająca w atmosferę koncertu uwertura dała przedsmak uczty, która czekała melomanów w kolejnych odsłonach gali. Słupska orkiestra po raz enty dała popis swojej perfekcji i artystycznego kunsztu, a Bohdan Jarmołowicz tytułem uwertury zasygnalizował... pojawienie się uprowadzonych z seraju. Prowadzący koncert Wiesław Suchowiejko nie omieszkał wymienić niektórych dokonań artystycznych i nagród, które na swoim koncie ma Valerian Ruminski. Amerykański bas polskiego pochodzenia przebojem zdobywa największe sale koncertowe świata. Śpiewał już w Carnegie Hall, New York City Opera, w Monte Carlo i Montrealu, a w Metropolitan Opera, w „Purytanach” Belliniego, wziął udział wspólnie z jedną z największych współczesnych gwiazd operowych Anną Netrebko (sopran). Ruminski w pełni potwierdził opinie o pięknie jego głosu. Pełen liryzmu i nadzwyczajnej koloratury bas, wzbogacony nieprzeciętnymi zdolnościami aktorskimi, tworzył klimat scenicznego wydarzenia każdą wykonywaną arią. Imponował przy tym przygotowaniem i doskonałym współbrzmieniem z orkiestrą. Nie było przesady w twierdzeniach, że jest to artysta, który wkrótce może zawojować światowe sceny, a jego bas należeć do najbardziej rozpoznawalnych.

Wrażenie było tym większe, że jego partnerka - sopranistka Ewa Olszewska – także zdaje się być kandydatką do miana operowej divy. Predestynuje ją do tego zarówno wyjątkowo czysty głos, jak i umiejętności aktorskie. Słupskiej publiczności na długo pozostanie w pamięci brawurowo wykonana przez nią aria lalki-automatu z „Opowieści Hoffmana” Jacquesa Offenbacha. Szczególnie wyraziście koloratura głosów obojga solistów zabrzmiała w duecie z „Wesela Figara” Wolfaganga Amadeusza Mozarta, który przed wykonawcami – by oddać pełnię jego treści – stawia także trudne zadania aktorskie. Długotrwałe oklaski nie pozostawiały złudzeń co do poziomu tej prezentacji. A że bez bisów nie mogło się w tej gali obejść, publiczność obdarowana została niespodzianką. Valerian Ruminski wykonał chyba najbardziej znaną polskim miłośnikom opery arię z kurantem ze „Strasznego dworu” Stanisława Moniuszki. Oklaskiwano ten popis na stojąco. W ten sam sposób dziękowano obojgu artystom za cały niepowtarzalny koncert.

Trudno nie zauważyć, że Bohdan Jarmołowicz i poziom prowadzonej przez niego orkiestry, stają się magnesem przyciągającym do Słupska gwiazdy nawet najbardziej renomowanych scen. Na dodatek stawiane przed nimi wymagania artystyczne nie należą do najłatwiejszych. W tym przypadku było to galowe współbrzmienie sopranu i basu. Valerian Ruminski, który – co podkreślił – lubi trudne wyzwania, przyleciał specjalnie na ten koncert, by zaraz po nim pospieszyć z wywiązaniem się ze swoich zobowiązań na scenach Ameryki Północnej i Europy.

(hrk)
Fot. Zbigniew Bielecki
1336
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 17

Odwiedzin dzisiaj: 1103
Wyświetleń dzisiaj: 1480
Odwiedzin: 1383398
Wyświetleń: 1781774
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone