Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, region, 2009-10-02
W baśniach wiedza mieszka
Na słupskim rynku wydawniczym pojawiła się kolejna pozycja godna zainteresowania. Jolanta Nitkowska-Węglarz napisała i ogłosiła drukiem „Królestwo zaczarowanych opowieści”. Słupska pisarka kontynuuje w ten sposób swoje zainteresowania regionem, jego podaniami, legendami i baśniami. Tym razem zawędrowała do gminy Kobylnica.

Jak autorka sama przyznaje, wydawało jej się, że zna te tereny bardzo dobrze. Bo przecież w czasie swej dziennikarskiej aktywności odwiedziła tutaj niemal każdą miejscowość. Jak złudne było to przekonanie, okazało się, gdy przyszło zbierać materiały do nowej książki. Już wcześniej nabrała przekonania, że na miano stolicy regionalnych opowieści zasługiwało Kuleszewo, ale teraz to przekonanie ugruntowała. Nitkowska-Węglarz pisze we wstępie swojej nowej książki: „W Kuleszewie bajki rodziły się na pniu, więc proponuję powrót do tej niezwykłej tradycji. Bardzo chciałabym doczekać otwarcia bram do królestwa bajek, z zamkami, księżniczkami i książętami, rycerzami, krasnoludkami i diabłami. Może powinien tu powstać bajkowy park miniatur, który byłby atrakcją dla dzieci w całej północnej Polsce? Nie wiem czy to jest możliwe… Jednak taka myśl uczepiła się mojej wyobraźni i nie chce odejść. Powód znaleźć mogę bez trudu! W Kuleszewie był w zamierzchłej przeszłości przeklęty zamek, wędrowały po łąkach błędne ogniki, karzełki toczyły się po leśnych drogach w zaczarowanych przetakach, a w leśnej głuszy straszył jazgot piekielnego polowania. Mieszkały w tej wsi zmory i czarownice, hulały diabły. Czy to za mało jak na jedną bajkową stolicę?”

Powodów na pewno wystarczy. A dowodów dostarcza, jeszcze „ciepły wydawniczo”, zbiór. Jest w nim miejsce na opowieść o bocianiej sprawiedliwości, frapującą relację ze skrzaciego wesela, dydaktyczne przypowieści o ukaranym chciwcu, niewdzięcznym dziecku czy świątecznej pracy. Jest w końcu to, co dzieci lubią najbardziej, czyli fantastyczni mieszkańcy zaludniający krainy naszej wyobraźni, jest nagrodzone dobro i ukarane zło, jest ludowy humor i uśmiech nawet w największym nieszczęściu. Wszystko to Jolanta Nitkowska-Węglarz przekazuje w wartkim stylu, a na dodatek opatruje informacjami znacznie rozszerzającymi wiedzę czytelnika o regionie. Niewątpliwą wartością tej książki jest pominięcie w niej wszelkich drastycznych szczegółów, które przecież – od czasu braci Grimm – są wciąż obecne w baśniach. Warto sięgnąć po „Królestwo zaczarowanych opowieści” i wkroczyć w świat stworzony przez naszych przodków, ale wciąż inspirujący i niosący zapomnienie o codzienności i jej udrękach. A że świat ten może inspirować, niech świadczą zamieszczone w tej książce dziecięce ilustracje.



Jolanta Nitkowska-Węglarz, Królestwo zaczarowanych opowieści, Wydawnictwo Gminy Kobylnica, 2009.

(hrk)
Fot. Zbigniew Bielecki
1339
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 16

Odwiedzin dzisiaj: 1103
Wyświetleń dzisiaj: 1483
Odwiedzin: 1383398
Wyświetleń: 1781777
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone