Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Dębnica Kaszubska, 2009-10-30
Inwestycje i szacunek dla tradycji

Zajęcze z nową nawierzchnią

Dębnica Kaszubska wzbogaciła się o nową nawierzchnię ulic na Osiedlu Zajęcze i most w ciągu ulicy Krótkiej. Jeszcze w lutym br. samorządy gminy i województwa pomorskiego podpisały umowę o dofinansowaniu zadania, które uzyskało także wsparcie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W październiku zostało ono zakończone.

- Czekaliśmy na to wiele lat, a trudów pokonywania tej drogi podczas deszczów i roztopów doświadczali wszyscy mieszkańcy osiedla – mówił Eugeniusz Dańczak, wójt gminy podczas uroczystego oddania drogi do użytku. - Trudno jest nie podziękować za przychylne spojrzenie na nasz projekt marszałkowi województwa pomorskiego i wsparcie udzielone przez władze samorządowe powiatu. Cieszymy się, bo skorzystają na tym przede wszystkim nasi mieszkańcy.

- Trudno przecenić tego typu inwestycje. Szczególnie z punktu widzenia bezpieczeństwa i ratowania zdrowia mieszkańców. Dojazd karetki pogotowia do chorego z tych rejonów był w wielu sytuacjach niemal nierealny. Podobnie byłoby w przypadku nieszczęścia pożaru. Życzę mieszkańcom zdrowia i uniknięcia konieczności alarmowych interwencji, ale warto wiedzieć, że ta droga zwiększa poczucie bezpieczeństwa – powiedział Ryszard Stus, przewodniczący Rady Powiatu Słupskiego.

Uroczyste przecięcie wstęgi stało się udziałem przedstawicieli tych instytucji i firm, które uczestniczyły w realizacji tego projektu. Ostatnie cięcie należało do jednej z najstarszych mieszkanek tego dębnickiego osiedla - Janiny Kowalczykowej.

Nową nawierzchnię z polbruku i chodniki wykonano na odcinku ponad 1800 metrów. Imponująco prezentuje się także nowy most na Skotawie, który umożliwia przejazd przez rzekę pojazdom dostawczym i łączy osiedla po obu brzegach. Po starym moście przejeżdżać mogły jedynie samochody osobowe. Nowa inwestycja przyczyni się nie tylko do podniesienia komfortu życia mieszkańców, ale i zwiększy walory turystyczne tej części Dębnicy Kaszubskiej. Trudne do przecenienia jest również zwiększenie lokalnej atrakcyjności inwestycyjnej. Stara wyboista i droga zniechęcała do podejmowania nowych wyzwań budowlanych, a jej pokonanie przez ciężki sprzęt było w wielu miejscach niemożliwe.

Seniorom radość!

„Takich imprez powinno być więcej”. „Szkoda, że tak rzadko ludzie mają się okazję spotkać i wspólnie pobawić”. „Mieszkamy w jednej wsi, a pogadać z sąsiadami można najczęściej na przystanku albo w sklepie”. Takie opinie dało się słyszeć podczas Balu Seniora, zorganizowanego przez dwa sołectwa gminy Dębnica Kaszubska – Borzęcino i Starnice. Odbył się on w świetlicy wiejskiej pierwszej z tych wsi.

- Miło mi powitać na naszym wiejskim spotkaniu tak znakomitych gości jak poseł Zbigniew Konwiński i przewodniczący Rady Powiatu Słupskiego Ryszard Stus – otworzył spotkanie Eugeniusz Dańczak, występujący w roli gospodarza wójt gminy Dębnica Kaszubska. - Przede wszystkim jednak witam najstarszych mieszkańców obu wsi i życzę wspaniałej zabawy.

Organizatorski spotkania seniorów – sołtyski Borzęcina Wioleta Masłyk i Starnic Krystyna Kubat – zadbały o atrakcje. Każdy z gości otrzymywał prezent-niespodziankę. Na scenie wystąpił Kabaret „No i co?” z brawurowym programem satyrycznym złożonym ze skeczy, parodii i... odwiedzin gwiazd. Aktorzy kabaretu umiejętnie wcielali się w celebrytów polskiej estrady, korzystając z playbacku. To swoiste karaoke bardzo podobało się publiczności. Czuwająca nad całością Elżbieta Olczak, wespół z Pawłem Przybyło, zaproponowała uczestnikom spotkania koncert piosenek biesiadnych. Była to okazja do przypomnienia sobie wielu melodii, a w wielu przypadkach i słów, śpiewanych przed laty.

Przydało się to później, kiedy rozpoczęła się zabawa na parkiecie. Zarówno ci, którzy tańczyli jak i ci, którzy biesiadowali przy stołach, śpiewali w rytm płynącej z głośników muzyki. A prym w zabawie wiedli właśnie seniorzy. To oni nadawali jej ton i najaktywniej uczestniczyli. Wiele starań, o to „by chata była rada tym, czym bogata” dołożyło borzęcińskie Koło Gospodyń, któremu przewodniczy Teresa Szydłowska. Na stołach pojawiły się domowe wypieki, sałatki, potrawy garmażeryjne własnego wyrobu... - Organizujemy takie bale każdego roku – mówi Krystyna Kubat. - I, jak na razie, zawsze w Borzęcinie. Po prostu w Starnicach nie mamy swojej wiejskiej świetlicy. Byłoby miejsce, ale brak dobrej woli jego gospodarza. Tak więc korzystamy z gościny, ale obco się nie czujemy. Taki bal wymaga zabiegów organizacyjnych i z Wioletą Masłyk uzupełniamy się. Trzeba znaleźć sponsorów, zorganizować kobiety do pomocy... No i zawsze cieszymy się z efektów. A te są, gdy ludzie wychodzą od nas zadowoleni.

Nie inaczej było i tym razem. Atmosfera dobrej zabawy królowała nie tylko w świetlicy, ale i na dziedzińcu, gdzie palacze wychodzili „na papieroska”. To było swoiste forum dyskusyjne, służące wymienianie zdań na temat biesiady, biesiadników i ferowaniu komentarzy na ten temat. To tutaj zgłaszano potrzebę większej częstotliwości takich spotkań. Tutaj wyrażano podziw dla organizatorów, którzy włożyli tak wiele pracy w przygotowanie balu. Tutaj też zgłaszano gotowość... płacenia za wejściówkę, aby mieć możliwość innego spędzania czasu niż w domu przed telewizorem lub monitorem komputera.

Seniorzy, którzy zdecydowali się na spotkanie w świetlicy byli bardzo zadowoleni. - To sympatyczne, że jeszcze nas się dostrzega. Może dlatego, że to wieś? Bo moi znajomi ze Słupska mówią, że nawet w ich zakładzie pracy zapomniano o nich. A tu, proszę! Wójt to nawet dał samochód, żeby nas porozwozić do domów. Naprawdę warto docenić takie inicjatywy i podziękować organizatorom – podkreślali seniorzy. A gdy już – zmożeni tańcem i późna porą – seniorzy zaczęli powoli opuszczać świetlicę, ich miejsce na parkiecie zajęli młodsi mieszkańcy Borzęcina i Starnic. I zabawa trwała do późnych godzin nocnych.

(hrk)
Fot. Zbigniew Bielecki
1365
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 13

Odwiedzin dzisiaj: 1120
Wyświetleń dzisiaj: 1524
Odwiedzin: 1383415
Wyświetleń: 1781818
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone