Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, region, 2009-10-30
Rozmowa z Elżbieta Zieleniewską, psychologiem współpracującym ze Środowiskowym Domem Samopomocy w Słupsku.
Obalić mity o schizofrenii

Przyjmując za punkt wyjścia definicję encyklopedyczną, trzeba przyjąć, że schizofrenia to choroba umysłowa, wpływająca na myślenie, uczucia i zachowanie człowieka. Schorzeniem tym dotknięty jest około 1% populacji i najczęściej występuje ono u ludzi między 15 a 35. rokiem życia.

- Konieczne jest jednak uzupełnienie. Przede wszystkim o to, że problem schizofrenii wiąże się ze zmianami biochemicznymi w mózgu i tak naprawdę wymaga przede wszystkim obecności psychiatry w procesie terapii. Również kwantyfikacja wieku zapadania na schizofrenię nie może być traktowana rygorystycznie.

A w czym należy upatrywać przyczyn schizofrenii?

- Jest to niejako choroba rodzinna, ale nie jest związana z bezpośrednim przekazem genetycznym. Uwarunkowania genetyczne mogą jedynie zwiększać predyspozycję do zapadania na schizofrenię. Przyczyny tej choroby dostrzegane są także w okołoporodowych uszkodzeniach mózgu, infekcjach wirusowych w czasie ciąży lub traumatycznych przeżyciach w dzieciństwie. W mniejszym stopniu do powstania choroby przyczyniają się warunki zewnętrzne, warunki życia.

Jak można rozpoznać objawy schizofrenii?

- Pierwszym sygnałem, niekiedy trudnym do rozpoznania, jest izolowanie się osoby chorej, zamykanie w świecie wewnętrznym. I tu pojawia się pętla, która z biegiem czasu zaciska się wokół chorego. Im mniej staje się aktywny, tym gorzej się czuje. Im gorzej się czuje, tym głębiej „zapada się w siebie”. Schizofrenicy nie chcą wstawać z łóżka albo wychodzić z domu. Zaniedbują codzienne zajęcia, jak mycie, sprzątanie, pranie, prasowanie. Często pojawiają się halucynacje. Najczęściej spotykane są halucynacje słuchowe. Mogą być one bardzo realistyczne, tak jakby to były prawdziwe „głosy”, które słyszy chory. Czasami bywają przyjemne, częściej jednak są przykre, krytykujące i drażniące. Występują omamy i urojenia – wiara w coś, co nie istnieje w rzeczywistości. Pojawiają się trudności z koncentracją, nieuzasadnione zmienianie tematu rozmowy. Chorym zdaje się, że myśli „znikają” im z głowy, nie należą do nich.

Czy schizofrenicy są agresywni?

- To jest ten mit, który trzeba obalać! Niemal w każdym filmowym thrillerze mamy zabójcę biegającego z siekiera, nożem czy piłą mechaniczną i mordującego kogo popadnie! A potem scenariuszowy psycholog czy psychiatra mówi o nim: schizofrenik maniakalny! Zgroza! Tymczasem ogromna większość chorych na schizofrenię nie wymaga nawet hospitalizacji. Część z nich to osoby spokojne, prowadzące ustabilizowane życie domowe i rodzinne.

Jak przebiega leczenie schizofrenii?

- To domena psychiatrii. Leki antypsychotyczne pomagają w wytłumieniu omamów i halucynacji. Ułatwiają logiczne myślenie, zmniejszają negatywne objawy i chorzy wykazują większą dbałość o siebie. Nie można się jednak ich wyzbyć samoczynnie. Chorzy często dochodzą do wniosku, że czują się na tyle dobrze, że mogą już nie brać „prochów”. Jest to złudne a nawrót choroby może nastąpić zupełnie nieoczekiwanie i ze zdwojona siłą. Rolą psychologa jest w tej chorobie uświadamianie potrzeby aktywności, przywracanie wiary w siebie i umiejętność funkcjonowania w otoczeniu, zmniejszanie poczucia stanu zagrożenia.

Czy można przyjść z pomocą osobie bliskiej, znajomej, co do której mamy świadomość występowania tej choroby?

- Owszem, ale wymaga to dużej delikatności, subtelności w postępowaniu. Szczególnie w przypadku osób będących w stanie reemisji. Ciężko jest zrozumieć, co się dzieje z osobą, którą znamy, gdy nagle zachowuje się ona inaczej – unika ludzi i staje się mniej aktywna. Jeśli cierpi na urojenia, nie opowiada o nich. Jeśli słyszy głosy, możemy zaobserwować, że odwraca głowę, tak jakby słuchała kogoś innego. Kiedy się rozmawia z chorym, mówi niewiele, ciężko jest go zrozumieć. Schizofrenicy są bardzo wrażliwi na stres, dlatego należy unikać kłótni i sprzeczek. Osoby, którym chory ufa, mogą w takich sytuacjach ostrzec go, że coś się złego dzieje. Chory powinien unikać sytuacji stresowych oraz picia alkoholu dla poprawy samopoczucia, prowadzić zdrowy tryb życia, dobrze się odżywiać, nie palić i wykonywać ćwiczenia fizyczne. W realizacji takich działań można mu pomóc.

Dziękuję za rozmowę.

Ryszard Hetnarowicz
Fot. autor
1371
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 19

Odwiedzin dzisiaj: 1127
Wyświetleń dzisiaj: 1537
Odwiedzin: 1383422
Wyświetleń: 1781831
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone