

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1025 hPa ![]() Wiatr: 25 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 16/15 | następny >>>
Słupsk, 2009-10-30
Czarni łapią formę
Po pierwszym wyjazdowym zwycięstwie nad Sportino Inowrocław 88:79 przyszedł czas na pierwszy mecz Czarnych we własnej hali. Rywalem słupskiej drużyny był odwieczny rywal zza miedzy - AZS Koszalin. Kibice obu zespołów nie darzą się sympatią a pojedynki obu zespołów zawsze są traktowane wyjątkowo prestiżowo. Nie inaczej było tym razem. Boiskową wojnę wygrali gospodarze pokonując AZS 78:68 (19:16, 23:16, 20:18, 16:18).
- Słupski zespół zasłużył na zwycięstwo – podsumował spotkanie trener AZS-u Koszalin Rade Mijanović. - Czarni lepiej zbierali w ataku i to było ich kluczem do zwycięstwa. Bardzo się cieszę, mimo przegranej, że mogłem uczestniczyć w tak wspaniałym widowisku jakie dzisiaj stworzyli kibice na hali. - Chciałbym podziękować za grę swoim zawodnikom. Mecz był wygrany głównie w sferze psychicznej - powiedział po meczu Igors Miglinieks. - Pracowaliśmy bardzo ciężko i zwracam uwagę na to, że byliśmy ostatnim zespołem, który mógł zagrać we własnej hali. Pomimo, iż zawodnicy AZS-u są dobrze przygotowani fizycznie udało się nam ich powstrzymać. W kolejnych meczach bardzo ważne będzie dla nas wsparcie, zwłaszcza w najtrudniejszych momentach – o co apeluję do kibiców. - Każdy z nas podszedł do meczu z wielkim sercem. Było to bardzo ważne zwycięstwo. Dobrą robotę wykonał Marcin Sroka, który uświadomił nam jak ważny jest w Słupsku mecz z Koszalinem. Znałem tę atmosferę, będąc zawsze z drugiej strony i dzisiaj po raz pierwszy udało się zobaczyć, jak to jest być po stronie Czarnych na meczu w Gryfii. Było to pierwsze spotkanie w domu. Miejmy nadzieję, że ta twierdza pozostanie niezdobyta, aż do końca sezonu - podsumował spotkanie Jacek Sulowski. Już dzisiaj o godz. 19 koszykarze Czarnych rozegrają kolejny, wyjazdowy mecz z Polonią Azbud Warszawa. Zespół ze stolicy przegrał trzy pierwsze spotkania by w czwartym niespodziewanie pokonać na wyjeździe Kotwicę Kołobrzeg. Warszawianie przegrywali już nawet 18 punktami, ale udało im się doprowadzić do dogrywki, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść. Polonia Azbud to nieobliczalna drużyna i o zwycięstwo w tym meczu nie będzie na pewno łatwo. (ben)
Fot. Zbigniew Bielecki
1376
<<< poprzedni
| 16/15 | następny >>>
Dodaj komentarz: |