

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 21:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1025 hPa ![]() Wiatr: 25 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 19/14 | następny >>>
Słupsk, 2009-11-20
XV Komeda Jazz Festival
Przez trzy dni Słupsk żył jazzem. Piętnasta edycja Komeda Jazz Festiwal zgromadziła w salach koncertowych nadkomplet widzów. Różne style, różne nastroje, nocne jam session przetykane gorącymi dyskusjami i spełnione oczekiwania fanów najlepiej charakteryzują ten bezprecedensowy w kraju festiwal.
Drugi dzień festiwalu rozpoczął się od wręczenia nagród i wyróżnień laureatom VI Konkursu Kompozytorskiego im. Krzysztofa Komedy. Tuż potem Marek Karewicz uhonorowany został Komederem. Tę statuetkę kapituła nagrody przyznaje wybitnym osobowościom jazzu i osobom zasłużonym dla jego popularyzacji. Karewicz, któremu wyróżnienie wręczył prezydent Słupska Maciej Kobyliński, stanął obok takich znakomitości jak Michał Urbaniak czy Jan Ptaszyn Wróblewski. W przerwie koncertu laureat uczestniczył w otwarciu wystawy swoich prac na górnym foyer słupskiej Filharmonii Sinfonia Baltica. Koncertową część wieczoru rozpoczął Miśkiewicz Majewski Quintet. Program złożony został z utworów patrona festiwalu, w większości pochodzących z nagranej blisko piętnaście lat temu płyty. Utwory zaaranżowane przez Roberta i Wojciecha Majewskich oraz Henryka Miśkiewicza brzmiały niepowtarzalnie. Partie trąbki Roberta znakomicie brzmiały w duecie i dialogach z charakterystycznym altem saksofonu Miśkiewicza. Różnorodnością stylistyczną, od klasyki po jazzowe synkopowanie, popisywał się Michał. Doskonale współpracowali z tą trójką basista Sławomir Kurkiewicz oraz perkusista Wojciech Miśkiewicz. W drugiej części wystąpiła Maria Sadowska ze swoim zespołem, a w programie znów znalazły się utwory Komedy. Ale i inne kompozycje. Publiczność ujęła – poza niekwestionowanymi umiejętnościami wokalnymi – także energią i żywiołowością sceniczną. Nic dziwnego, że koncert zakończyła po trzecim bisie! Sobotni koncert festiwalowy otworzyło wykonanie kompozycji Leszka Kułakowskiego "Szkice na trio jazzowe i orkiestrę symfoniczną". Soliści - kompozytor przy fortepianie, Piotr Kułakowski (kontrabas) i Jacek Pelc (perkusja) – znakomicie współpracowali z orkiestrą Sinfonia Baltica pod batutą Bohdana Jarmołowicza. Widoczna na scenie była radość wspólnego muzykowania, którą założył autor „Szkiców...”. Standing ovation była ukoronowaniem wysiłku wykonawców. Na koniec słupskich festiwalowych koncertów organizatorzy zostawili mistrzostwo fortepianowej narracji Adama Makowicza. W nastrojowych balladach pokazał on pełnię charakterystycznych dla siebie walorów - dialogujących ze sobą rąk i zróżnicowanej dynamiki gry przepełnionymi harmonią i radością tworzenia. Czekała go za to niecodzienna nagroda. Został uhonorowany Komederem. Wręczył mu go inicjator festiwalu i jego szef artystyczny, Leszek Kułakowski. Ryszard Hetnarowicz
Fot. Zbigniew Bielecki
1392
<<< poprzedni
| 19/14 | następny >>>
Dodaj komentarz: |