Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 22:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, 2009-12-04
„Kaskada” rozrywki
Słupsk wzbogacił się o nowy lokal nocny „Kaskada”, usytuowany w pomieszczeniach po byłym kinie „Polonia”. Otwarcie zgromadziło nadkomplet chętnych do spędzenia czasu przy atrakcyjnej muzyce, dobrej kuchni i w ciekawie zaaranżowanych wnętrzach. Nie po raz pierwszy okazało się, że na taki lokal słupszczanie oczekiwali wiele lat.

- To jest nieporównywalne z tym, co było dotychczas – twierdzi Mirosława Jaśniewicz, słupszczanka preferująca odpoczynek po całotygodniowej pracy właśnie przy muzyce w gronie znajomych. - Całkowicie zmienił się wystrój i ustawienie lokalu. Nie mówiąc już o możliwości skorzystania z dań serwowanych przez profesjonalnie prowadzoną kuchnię. No i to, co w takim lokalu niezmiernie istotne. Jest czas na muzykę, na taniec i atmosfera do prowadzenia spokojnych rozmów. Bez dwóch zdań, taki nocny lokal słupszczanom był bardzo potrzebny.

Wybór nazwy tego lokalu nie jest przypadkowy, jak zapewnia właściciel. Nazwa „Kaskada” nierozerwalnie łączy się ze słynnym kompleksem gastronomiczno-rozrywkowym, który swego czasu funkcjonował w Szczecinie. Cieszył się popularnością w całej Polsce a tę zapewniały nowatorskie pomysły zarówno gastronomiczne jak i rozrywkowe. - Naszym menadżerom także nie brakuje pomysłowości i jestem przekonany o podtrzymaniu renomy tej nazwy – zapewnia Bronisław Bajcar, właściciel słupskiej „Kaskady”.

Oferta tego lokalu nocnego jest adresowana do bywalców o zróżnicowanych upodobaniach rozrywkowych i nikt stąd nie wyjdzie zawiedziony. Jest w nim miejsce na taniec, wsłuchanie się w muzykę lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych... W „Kaskadzie” można przyjemnie spędzić czas w gronie rodziny, znajomych, znaleźć zaciszne miejsce dla długich rozmów i kameralnych spotkań. Od pierwszego dnia uznanie smakoszy zdobyła sobie również kuchnia „Kaskady” a rozliczność napojów serwowanych przez bar może wzbudzać tylko podziw.

- Dla mnie najważniejsze jest, że nareszcie będzie można zaprosić znajomych i gości do lokalu, z którego nie będą wyganiali po godzinie 22. Gdzie można spokojnie porozmawiać, bez przekrzykiwania łomoczącej muzyki, pobawić się i... nie budzić zdziwienia swoim wiekiem. Bo tak naprawdę, to zdecydowana większość lokali – pubów i klubów – okupowana była przez młodzież i „pod nią” ustawiano nie tylko menu barowe i kuchenne, ale i rodzaj muzyki. A tutaj nareszcie jest coś dla ludzi z pokolenia pamiętającego młodość chociażby legend rocka - dzieli się swoimi wrażeniami Wojciech Kuczko, który uczestniczył w otwarciu lokalu.

Właściciel „Kaskady” perfekcyjnie pogodził różnorodne gusty swoich gości. Ze smakiem zaaranżowane wnętrza stwarzają niepowtarzalną atmosferę, pozwalają na wypoczynek i relaks. Nade wszystko wprowadzają w klimat odmienny od codziennego pośpiechu i zawodowych kłopotów. Ci, którzy zdążyli już poznać przyjazne oblicze słupskiej „Kaskady”, na pewno będą tu wracać i... właśnie tutaj zapraszać swoich znajomych.

(hrk)
Fot. Zbigniew Bielecki
1408
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 6

Odwiedzin dzisiaj: 1162
Wyświetleń dzisiaj: 1617
Odwiedzin: 1383457
Wyświetleń: 1781911
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone