

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 22:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1025 hPa ![]() Wiatr: 25 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 16/8 | następny >>>
Słupsk, 2010-01-15
Serek – smakowity miejski gadżet
„Słupski Chłopczyk”, czyli serek pleśniowy typu camembert – jeden z produktów znajdujących się w Słupskim Koszyku Regionalnym – zajął pierwsze miejsce w ogólnopolskim konkursie na Najbardziej Oryginalny Gadżet Miejski. Organizatorem konkursu było Stowarzyszenie Wspierania Rozwoju Miast i Regionów „Proregiona”. Udział w konkursie był bezpłatny.
Na stronie internetowej stowarzyszenia czytamy: „Jest nam niezmiernie miło ogłosić, że w pierwszym konkursie naszego Citylettera na Najbardziej Oryginalny Gadżet Miejski, bezapelacyjne wygrał ser pleśniowy typu camembert „Słupski Chłopczyk”. Produkt ma bogatą tradycję. Zdobył wiele nagród i wyróżnień na świecie, w tym Złoty Medal i Krzyż Zasługi na paryskich targach EXPO w 1925 roku oraz medal na targach w Rzymie w 1927 roku. Dziś stanowi smakowity, marketingowy kąsek i prawdziwą wizytówkę Słupska, a tym samym nietypowy gadżet, który pozwala „zasmakować” atrakcji miasta. Nie ukrywamy, że właśnie tego typu gadżetów oczekiwaliśmy. Serdecznie gratulujemy!” Założyciele stowarzyszenia „Proregiona” to ludzie, którzy doskonale znają tematykę rozwoju i promocji regionów ze swojej codziennej pracy. To konsultanci specjalizujący się w marketingu regionalnym, prawie zamówień publicznych, prawie unijnym, marketingu internetowym i e-biznesie. Nagrodą dla zwycięzcy konkursu jest wyjazd dla dwóch osób na targi „Marketing services – cross media event” odbywające się we Frankfurcie nad Menem w dniach 18 – 20 maja 2010 roku. Nagroda obejmuje 2 bilety wstępu na targi wraz z dojazdem, noclegiem i wyżywieniem o łącznej wartości 6 tysięcy złotych. Produkcję sera pleśniowego typu camembert Słupski Chłopczyk rozpoczęto około 1925 roku w mleczarni w Słupsku. Przynosił on miastu nie tylko zyski, ale i sławę. Już sama nazwa Stolper Jungchen była wystarczająco dobrym chwytem promocyjnym. Był najsłynniejszym produktem ówczesnej mleczarni – stanowił 75 proc. ogólnej produkcji słupskich serów, wśród których były też camembert, rahmkase, romadur i sery twarogowe. Logo Słupskiego Chłopczyka nie zmieniało się od początku jego produkcji. Na niebiesko-granatowej etykiecie pokazany jest wizerunek wędrującego chłopca odzianego w czerwony surdut i czerwony beret. W prawej ręce niesie długi kostur, a w lewej duży krążek sera, na którym widać taki sam obrazek. W tle widoczne są nieco rozmyte kontury słupskich zabytków. Opuszczający mury grodu nad Słupią chłopiec jednoznacznie kojarzy się z wędrowcem, który niesie w świat produkt ze Słupska i symbolizuje eksport tego znakomitego sera. Ser osiągnął tak dużą popularność, że już w latach dwudziestych XX wieku układano o Słupskim Chłopczyku wierszyki i wydawano pocztówki miasta, na których głównym elementem był właśnie ser. Po wojnie produkcję sera przeniesiono do Bawarii w Niemczech, gdzie jest wytwarzany przez spadkobierców dawnego współwłaściciela słupskiej mleczarni. Dzięki staraniom władz Słupska, którym udało się zdobyć licencję na wyrób serka, po ponad 60 latach słynny „Słupski Chłopczyk” powrócił na tereny Polski. Produkcja ruszyła w 2007 roku w małej mleczarni Ser-Milk w Zielinie. (I)
Fot. Zbigniew Bielecki
1444
<<< poprzedni
| 16/8 | następny >>>
Dodaj komentarz: |