

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 22:00 ![]() Temp.: 14 °C ![]() Ciśn.: 1025 hPa ![]() Wiatr: 25 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 14/12 | następny >>>
Słupsk, Ustka, 2010-02-12
Nasza sonda
Pewniaki i... niespodzianki?
Dzisiaj w Vancouver, jednym z najpiękniejszych miast świata, rozpoczęła się zimowa olimpiada. Na tę najważniejszą zimową imprezę sportową pojechała 46-osobowa reprezentacja Polski. Kibice od Bałtyku do Tatr liczą, że biało-czerwoni przywiozą z igrzysk kilka medali. A kto ma najwięcej szans by stanąć na podium? O to zapytaliśmy mieszkańców regionu słupskiego.
O szansach naszych olimpijczyków zimowych, wypowiedział się jednen z nielicznych medalistów olimpijskich regionu słupskiego, pięściarz Kazimierz Adach, obecnie prezes Klubu Bokserskiego Czarni Słupsk. - W polskiej ekipie mamy kilku znakomitych wyjadaczy, którzy nie powinni nas zawieść. Jeżeli Adamowi Małyszowi dopasuje skocznia, to „ pudło załapie” – ocenia pan Kazimierz. – Justyna Kowalczyk jest pewniakiem i na pewno wróci z medalem, a być może z kilkoma. Niespodziankę może sprawić drużyna biathlonistek. Dziewczyny podczas zawodów Pucharu Świata zdołały się kilka razy pokazać w czołówce. Liczę na trzy medale, ale może ich być również pięć. - Liczę, że z Vancouver Polacy przywiozą trzy, a może nawet cztery medale – twierdzi Edward Wełpa, emerytowany oficer z Ustki. Pan Edward najwięcej szans na podium daje biegaczce Justynie Kowalczyk, która deklasuje swoje rywalki podczas rywalizacji w Pucharze Świata. – Jeżeli Justyna utrzyma swoją formę, to na olimpijskich trasach jest w stanie zdobyć nawet trzy medale. Trudno jednak powiedzieć z jakiego kruszcu, ale jeden złoty medal będzie na pewno. Po cichu liczę też na Adama Małysza, który wrócił do formy z czasu, gdy zdobywał kryształowe kule najlepszego skoczka świata. Radna gminy Ustka Jolanta Kostka na bieżąco nie śledziła przygotowań polskich narciarzy, ale wierzy, że wrócą z medalami. – Jednym z moich faworytów jest utytułowany biathlonista Tomasz Sikora, który wywalczył srebrny medal podczas igrzysk w Turynie. Bardzo liczę na niego i myślę, że nie zawiedzie on swoich wielbicieli. Z ogromną przyjemnością przyjmę każdy sukces naszych sportowców, nawet tych , którzy znajdą się w pierwszych szóstkach – zapewniła pani Jolanta. - Justyna Kowalczyk jest moim największym pewniakiem. Tylko pech mógłby ją pozbawić olimpijskiego medalu – uważa Józef Konecki, inżynier ze Słupska. - Jeżeli nic się nie przydarzy Justynie na trasach podczas rywalizacji, to sięgnie ona nawet po trzy krążki. Moim cichym kandydatem do medalu jest Adam Małysz, który może wywalczyć „brąz”. Bardzo liczę na niespodzianki, a stać na nie saneczkarzy Macieja Kurowskiego i Ewelinę Staszulonek oraz panczenistę Konrada Niedźwieckiego - dodaje pan Józef. Ryszard Mazur
1484
<<< poprzedni
| 14/12 | następny >>>
Dodaj komentarz: |