Środa, 23 maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 23:00

Temp.: 14 °C
Ciśn.: 1025 hPa
Wiatr: 25 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Słupsk, 2010-04-02
Zmienna, ale kobieca!
XV Konfrontacje Sztuki Kobiecej zapisały się w historii tego festiwalu wydarzeniami skupiającymi uwagę wszystkich miłośników kultury. Znane z ekranu telewizyjnego gwiazdy, interesujące projekty artystyczne i publiczność wypełniająca salę Państwowej Filharmonii Sinfonia Baltica stały się rozpoznawalnym znakiem tegorocznych konfrontacji.

Po dwóch spektaklach „Klimakterium... i już” przyszedł czas na wysublimowany gust muzyczny Gaby Kulki. Jej projekt Kucz/Kulka, składający się na płytę zatytułowaną Skywalk, wprowadził słupską publiczność w przestrzenie muzyki obrazującej nastroje, inspirującej do refleksji i puszczenia wodzy wyobraźni. Muzyka elektroniczna (Konrad Kucz) połączona z kontrabasem (Wojciech Traczyk), perkusją (Robert Rasz), a nade wszystko frapującym brzmieniem głosu Gaby Kulki, wprowadziły publiczność w magiczny świat dźwiękowych ilustracji. Dominował w nich opisowy liryzm, ale nie zabrakło również niepokoju, lęku, rozdrażnienia...

Grażyna Wolszczak i Jacek Poniedziałek, po premierze spektaklu „Nigdy nie zakocham się”, mieli tyle samo pochlebnych co i nieprzychylnych recenzji. Podobnie jak i sama farsa autorstwa Cezarego Harasimowicza. Na słupskiej scenie sprawdziły się zdania krytyków niezbyt skłonnych do pisania laurek. Spektakl nie zaskakiwał fabułą, której „zawiłości” widz bezbłędnie odczytywał po kilkunastu kwestiach. Sposób opowiadania tej anegdoty z korzeniami we francuskiej burlesce także przyprawiał o ziewanie. Publiczność miała okazję przekonać się, że farsy proponowane chociażby na rodzimej scenie teatralnej poziomem aktorskim i inscenizacyjnym nie odbiegają od oferty renomowanych scen warszawskich. Nic dziwnego, że w kuluarach słychać było podczas antraktu: Panie i panowie! Warto chodzić do słupskiego teatru!

Biegunowo zaprezentowała się Hanna Śleszyńska w „Kobiecie pierwotnej”. Zaproponowała publiczności nie tylko doskonałą zabawę, ale i subtelną refleksję na temat roli płci w kontaktach międzyludzkich. Kobiece poszukiwanie męskiego ideału – wcale nie... idealnego – okazuje się wyborną okazją do poważnej, ale okraszonej dowcipem i uszczypliwością, rozmowy o kondycji mężczyzn. Odnosiło się wrażenie, że tekst sztuki Sigitasa Parulskisa napisany został właśnie dla tej aktorki. A o to przecież w dobrym spektaklu teatralnym chodzi. Śleszyńska, goszcząca w Słupsku nie po raz pierwszy, znów podbiła publiczność.

Organizatorom Konfrontacji należą się gratulacje za przemyślany dobór spektakli i koncertów z kobietą w roli głównej. Jaka jest to kobieta? Poszukująca, myśląca, dowcipna, tajemnicza, przewrotna, zdecydowana, konsekwentna ale przede wszystkim nadal... kobieca.

(hrk)
Fot. Ryszard Hetnarowicz
1536
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 6

Odwiedzin dzisiaj: 1234
Wyświetleń dzisiaj: 1808
Odwiedzin: 1383529
Wyświetleń: 1782102
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone