

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 12:00 ![]() Temp.: 15 °C ![]() Ciśn.: 1029 hPa ![]() Wiatr: 27 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 14/8 | następny >>>
Słupsk, 2010-04-16
Jeszcze watę pokręcę!
Trzy pokolenia słupszczan pamiętają pana z wózkiem, który „kręci” i sprzedaje cukrową watę. I ten wykaligrafowany na szybce z pleksi biały napis: „1 zł”. Informacja o tym, że złodzieje skradli Bronisławowi Sokołowi wózek, niemal natychmiast spotkała się reakcją prezydenta Macieja Kobylińskiego. Zapowiedział, że najstarszy polski „waciarz” nie pozostanie bez pomocy miasta.
6 kwietnia pan Bronisław obchodził swoje 90. urodziny. Z tej okazji został zaproszony do ratusza, gdzie czekał na niego... nowy wózek. Prezydent dotrzymał słowa i – wspólnie z działającą przy ratuszu Radą Gospodarczą – ufundował sprzęt, który pozwoli jubilatowi wrócić na słupskie ulice, a szczególnie do Parku Kultury i Wypoczynku, w którym najczęściej można go było zastać. Urządzenie do produkcji waty zakupione zostało w Bydgoszczy, a cały układ jezdny wyszedł z warsztatów słupskiego Centrum Kształcenia Praktycznego. Bronisławowi Sokołowi trudno było ukryć wzruszenie. - Czuję dużo serdeczności, dobroci i zrozumienia dla drugiego człowieka. I za to bardzo dziękuję. Jak tylko warunki pogodowe się poprawią i zdrowie dopisze postaram się pokazać ten nowy wózek słupszczanom. Jeszcze trochę tę watę chcę pokręcić... - zapewnił B. Sokół. Jubilat przyjmował nie tylko życzenia z okazji swoich 90. urodzin, ale i zaproszenia do odwiedzin – oczywiście, ze swoim wózkiem – innych miejsc niż Słupsk i jego ulice. Między innymi do Domu Pomocy Społecznej w Machowinku, by sprawić radość jego niepełnosprawnym intelektualnie podopiecznym. - Transport będzie, surowiec też, proszę tylko powiedzieć kiedy - zapraszano. Pan Bronisław zapewniał, że będzie, bo... był tam już wielokrotnie. Podobnie jak w innych miejscach, w których jego obecność niosła radość najmłodszym, a u starszych budziła wspomnienia. W liście gratulacyjnym skierowanym do Bronisława Sokoła, prezydent Kobyliński napisał m.in.: „Dziś nie można sobie wyobrazić naszego miasta bez Pana, Nestora słupskiej przedsiębiorczości, sprzedającego od kilkudziesięciu lat watę cukrową. Od kiedy pamiętam – Pan był zawsze. Osładzał Pan swoją watą każdą miejską imprezę, był Pan pod każdą szkołą, czasami miałem wrażenie, że jest Pan w kilku miejscach jednocześnie... Ale najdziwniejszym wydaje mi się fakt, że w Pana przypadku czas zatrzymał się w miejscu: kolejne pokolenia z dzieci stają się statecznymi dorosłymi, rodzicami, dziadkami, a nawet pradziadkami, a Pan jest niezmienny i tylko napęd wózka zmienił się z korby na silnik elektryczny... Jest Pan symbolem Słupska, swoistą ikoną naszego miasta, przykładem wytrwałości i dowodem na to, że pracę można pokochać, oddając się jej bez reszty.” Urodzinowe spotkanie zakończyło wspólne zdjęcie Bronisława Sokoła z fundatorami wózka. Kolorytu temu ujęciu dodawał fakt wykonania go na tle obrazu upamiętniającego ofiarność średniowiecznych mieszkańców Słupska, którzy w wspomagali księcia Bogusława V w wykupie miasta z rąk krzyżackich. (hrk)
Fot. Zbigniew Bielecki
1550
<<< poprzedni
| 14/8 | następny >>>
Dodaj komentarz: |