Czwartek, 24 maja 2012 roku, Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 12:00

Temp.: 15 °C
Ciśn.: 1029 hPa
Wiatr: 27 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
2010-04-30
Wszystko wróci do normy

Oficjalna żałoba już się skończyła. Dla bliskich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem potrwa jeszcze długo. Tymczasem coraz częściej słychać pytania, czy ta straszna katastrofa czegoś nas nauczy? Czy nas zmieni? Czy staniemy się lepsi? Otóż śmiem twierdzić, że nie. Już wkrótce wszystko wróci do normy. Łącznie z naszym polskim piekiełkiem. Pierwsze symptomy pojawiły się wraz z pogrzebem ostatniej ofiary. Teraz zacznie się bezwzględny wyścig do prezydenckiego pałacu.

Ostatnie wydarzenia każą postawić jeszcze jedno pytanie: czym jest i czym powinna być żałoba. Jak należy ją przeżywać. Czy patriotą i wzorowym obywatelem jest ten, kto ostentacyjnie manifestuje żal? Ten, kto kilkanaście godzin stoi pod pałacem prezydenckim w towarzystwie handlarzy oscypkami, balonikami i zniczami? - Tendencja do wybielania czy też do gloryfikacji niektórych ofiar katastrofy jest dość naturalna, ale jej rozmiary przestały być naturalne. Śmierć nie czyni ludzi lepszymi niż byli. Ta tendencja rodzi poważny problem etyczny, bo w ukryty sposób propaguje przekonanie, że śmierć wszystko usprawiedliwia, że śmierć zmazuje winy, że śmierć zmazuje grzechy, błędy. Że śmierć zmienia umarłego na lepszego. To oczywisty fałsz, jakże niebezpieczny – twierdzi prof. Wiesław Łukaszewski, psycholog społeczny. Zgadzam się z nim w całej rozciągłości.. To, że ludzie w obliczu śmierci chcą być blisko siebie jest normalne. To, że od innych oczekują współczucia – także. Ale już to, że niektórzy są dumni, ze cały świat nam współczuje, nie wydaje mi się normalne. Lepiej byłoby, gdyby ten świat nie miał powodów do współczucia.

Niebawem jednak wszystko wróci do normy. Objawy żalu, bólu i cierpienia zejdą na trzeci plan. A może tam były przez cały czas, tylko nie wypadało tego okazywać? 10 kwietnia ludzie przeżyli szok, zetknęli się z niewyobrażalnym nieszczęściem. I najwyraźniej wyobrazili sobie, że to nieszczęście uczyni ich lepszymi, ucywilizuje politykę. Otóż twierdzę, że tak nie będzie. Władza to zbyt silny środek uzależniający, aby się od niego tak łatwo uwolnić. Dlatego niektórzy będą do niej dążyć po trupach – choć to może niestosownie brzmi. Wykorzystają katastrofę. Będą oczekiwać realizacji politycznego testamentu zmarłych. Ale państwo nie jest prywatnym dobrem, nawet najważniejszej osoby w kraju. Spadek należy do wszystkich.

Dwudziestu dwóch kandydatów staje w prezydenckie szranki. Część z nich prawdopodobnie odpadnie w przedbiegach, bo nie uda się im zebrać stu tysięcy podpisów. Jednak ci, którzy ruszą do boju, nie będą przebierać w środkach. Stawka jest zbyt wysoka. Jak się idzie na wojnę, trzeba się liczyć z ofiarami. Dlatego wcale się nie zdziwię jeśli w kampanii wykorzystane zostaną trumny. I to będzie odpowiedź na pytanie czego nauczyła nas katastrofa i jacy naprawdę jesteśmy.

Leokadia Lubiniecka
lubiniecka@zblizenia.pl

1559
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 10

Odwiedzin dzisiaj: 680
Wyświetleń dzisiaj: 720
Odwiedzin: 1384235
Wyświetleń: 1782852
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone