

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 13:00 ![]() Temp.: 15 °C ![]() Ciśn.: 1029 hPa ![]() Wiatr: 27 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 19/8 | następny >>>
Słupsk, 2010-06-25
Taka mała nakrętka
Prawie każdego dnia mamy z nią do czynienia. Zamyka butelkę z wodą mineralną, szamponem, płynem do naczyń, środkami chemicznymi używanymi w gospodarstwie domowym i setkami, a może tysiącami produktów zamkniętych w plastikowych opakowaniach.
Akcję zbierania nakrętek prowadzili na terenie gminy Ustka uczniowie z prawie wszystkich szkół. Bardzo chcieli pomóc małemu Filipowi Janowskiemu z Gdańska, który został porażony przez prąd i z trudem uratowano mu po wypadku życie. Nigdy nie widzieli Filipa, ale jego los poruszył dziecięce serca. Na zamieszczony w internecie apel mamy Filipa - Agnieszki Potakiewicz zareagowało mnóstwo wrażliwych ludzi. Chcieli wesprzeć kobietę walczącą o przywrócenie zdrowia dziecku, które straciło możliwość samodzielnego poruszania się. Scania dokłada cegiełkę Za sprawą dzieci ze szkoły podstawowej w Wytownie do akcji zbiórki plastikowych nakrętek włączyli się pracownicy słupskiej Scanii. Oni także chcieli dołożyć małą cegiełkę do rehabilitacji Filipa. Zamiast wyrzucać nakrętki do śmieci, gromadzili je w specjalnie oznakowanych pojemnikach na halach fabrycznych. W ciągu kilku tygodni zebrało się tego ponad 50 kg. Po odbiór nakrętek przyjechał Romuald Świątek z Zakładu Przetwarzania Tworzyw Sztucznych „Magia” w Lisewie niedaleko Gniewina. Firma ta w okolicach Słupska odebrała od różnych szkól i instytucji ponad 5 ton plastikowych nakrętek. Pieniądze trafią na konto Filipa. Cała akcja zbiorki rozpoczęła się w Gimnazjum usteckim im. gen. Zaruskiego: - Nasi uczniowie przeczytali w internecie, że matka chorego chłopca zbiera nakrętki, by zdobyć pieniądze na rehabilitację – mówi Elżbieta Mey–Wysocka, dyrektor Gimnazjum.- Młodzież ogromnie się w to przedsięwzięcie zaangażowała. Miała także wsparcie dwóch nauczycielek Elżbiety Wdowiarek i Elżbiety Prokofiew. Nakrętki gromadziliśmy w szatni, zwoziły je do nas wszystkie szkoły z okolicy. Firmie recyklingowej przekazaliśmy 1070 kg nakrętek. Szkoda, że tak mało one kosztują, bo uzyskano tylko 430 zł, ale był to sposób wsparcia tego biednego, chorego dziecka i tylko to jest ważne. Łańcuch ludzi dobrej woli Artykuł w „Zbliżeniach” o akcji zbiórki nakrętek uruchomił następny łańcuch ludzi dobrej woli, którzy chcieliby pomóc w zbiórce pieniędzy na rehabilitację Filipa. Właściciel firmy „Magia” zapewnił, że po większe ilości surowca przyjedzie specjalnie do Słupska, wystarczy się z nim skontaktować telefonicznie pod numerem 604 870 633. Firma recyklingowa czyści zakrętki, miele je na drobny granulat, a później wykonuje z niego stopki i elementy wzmacniające konstrukcję mebli. A więc zbieranie nakrętek ma sens, bowiem plastik jest wykorzystywany z wielkim pożytkiem. W Polsce recykling nie jest tak popularny i powszechny jak w Szwecji. Filozofia koncernu Scania jako bardzo ważny element ma wpisaną ochronę środowiska. Akcja zbiórki nakrętek podjęta z odruchu serca i życzliwości dla dzieci nie jest w słupskim zakładzie ewenementem. Segregacja i zbiórka odpadów jest codzienną praktyką, a świadomość ekologiczna załogi kształtowana jest zgodnie ze szwedzkimi przekonaniami. – Wysoki poziom świadomości ekologicznej jest kształtowany i ugruntowywany na szkoleniach wstępnych i okresowych - ocenia Iza Karolak, koordynator ds. środowiska i systemu zarządzania w słupskiej Scanii. – Pozwala to na codzienną pracę, zgodną z wewnętrznymi regulacjami. Segregacja odpadów u źródła, odpowiednio przygotowane i oznakowane pojemniki tworzą sprawną gospodarkę odpadami oraz przyczyniają się do powstania czystego surowca wykorzystywanego w procesie odzysku i recyklingu. Proekologiczne, prewencyjne działania Scanii to jedyny sposób na uzyskanie wymiernych efektów. Wszyscy powinniśmy pamiętać, że ochrona środowiska to zadanie dla każdego z nas. Rygorystycznie przestrzegany system segregacji odpadów pozwala odzyskać spore ilości surowców wtórnych. W ciągu roku jest to ponad 40 ton przeznaczonych do recyklingu tworzyw sztucznych, ponad sto ton papieru i tektury, ponad 12 ton opakowań wielkoformatowych, gdzie przeważają wielkie kartony. - Każde działanie mające na celu segregację odpadów i ponowne wykorzystanie surowców ma głęboki sens – mówi zastępca dyrektora zarządzającego Scanii Sylwester Wojewódzki. – Każda akcja charytatywna, w której ludzie zbierają surowce wtórne, jest warta popularyzacji, bo za jednym zamachem pomaga się osobom potrzebującym, odciąża się środowisko i uczy zachowań proekologicznych. Nie ma znaczenia, że za kilogram nakrętek jest tylko 30 groszy zysku, bo liczy się wspólny cel, wspólna idea. Jeżeli wielu ludzi weźmie w podobnym przedsięwzięciu udział, to bardzo pomogą i chorym dzieciom, i środowisku. A czyż może być piękniejszy cel? W Scanii akcja zbiórki nakrętek będzie trwać nadal, a już wiemy, że Filipowi Janowskiemu chcą pomóc także inne słupskie instytucje. Jak widać ludzkiej życzliwości nie brakuje. Jolanta Nitkowska-Węglarz
Fot. autorka
1638
<<< poprzedni
| 19/8 | następny >>>
Dodaj komentarz: |