

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 13:00 ![]() Temp.: 15 °C ![]() Ciśn.: 1029 hPa ![]() Wiatr: 27 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 19/12 | następny >>>
2010-06-25
Świetlica w kolorach
Czy dzieci i młodzież mają możliwość zmieniać swoją przestrzeń? Okazuje się, że tak! Przeobrażenie świetlicy przy ulicy Raszyńskiej umożliwiła podopiecznym z ulicy Lelewela współpraca słupskich „pedagogów ulicznych” z artystami Ludomirem i Magdaleną Franczak. Świat widziany oczami dzieci wypełnił wnętrze, w którym młodzi czują się teraz naprawdę u siebie.
Na ścianach świetlicy nie brakuje motywów związanych z naturą: kwiatów, drzew, ptaków wymalowanych przez dzieci. Młodzież natomiast chętniej przedstawiała różne postacie oraz… chińskie znaki, symbolizujące harmonię. - Najbardziej podobało mi się odciskanie na ścianach śladów swoich rąk, gdyż powstała różnokolorowa ściana z rąk. Każdy tak się podpisał – opowiada Patrycja Mizerska. Świetlica przy ulicy Raszyńskiej funkcjonuje od początku tego roku. Do korzystania z niej, prócz wyposażenia w sprzęt sportowy i multimedialny, zachęca teraz dzieciaki także jej wygląd. - Zdecydowaliśmy się na współpracę z artystami ze względu na możliwość rozwoju osobistego i artystycznego naszych podopiecznych: żeby uczyli się ze sobą pracować nad wspólnym projektem, brali odpowiedzialność za to, co stworzą. Pracujemy z młodzieżą, która unika „zwykłych” świetlic, kojarzących im się z zakazami oraz światem dorosłych. Spędzamy więc z nimi czas w ich środowisku pokazując im, jak wiele jest możliwości na fajne, mądre spędzenie wolnego czasu. Niedawno pojawiła się możliwość zaadaptowania świetlicy, więc kiedy pada deszcz, korzystamy z niej. Zależało nam, aby to miejsce powstało według pomysłu naszych podopiecznych. Zdziwiłam się pomysłowością i zaangażowaniem dzieciaków. Dawali z siebie wszystko – mówi Karolina Zakrzewska, pedagog uliczny z ulicy Lelewela. - Zależało nam, aby malunki pomogli nam tworzyć młodzi artyści, którzy mają dobry kontakt z młodzieżą. Kiedy usłyszałam, że Magdalena Franczak maluje przestrzeń słupskiego szpitala, aby chorym dzieciom było weselej, pomyślałam, że to będzie to! I myślę, że udało się – dodaje Edyta Paszko, pedagog uliczny. Młodzieży szczególnie podobały się profesjonalnie wykonane szablony. Wspólne tworzenie projektów na kartkach i malowanie na ścianach zachęciło ich do dalszej współpracy z Magdą i Ludomirem Franczak. Tym razem podczas warsztatów dotyczących sztuki komiksu, które, według wstępnych zapowiedzi Ludomira Franczaka, odbędą się w październiku. freska
1642
<<< poprzedni
| 19/12 | następny >>>
Dodaj komentarz: |