

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 13:00 ![]() Temp.: 15 °C ![]() Ciśn.: 1029 hPa ![]() Wiatr: 27 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 19/13 | następny >>>
Słupsk, 2010-07-09
Stawiają ludzi na nogi
Prawie 80 procent pacjentów oddziału rehabilitacji i rehabilitacji neurologicznej słupskiego szpitala, to starsi ludzie po wylewach i udarach mózgu. Wielu z nich nie chodzi. Wymagają pomocy przy podstawowych czynnościach i ciągłej opieki. Dzięki fachowej rehabilitacji wychodzą ze szpitala o własnych siłach.
Na oddziale pracuje czterech lekarzy oraz zespół rehabilitantów, masażyści, psycholog i logopeda. Oddział ma 30 łóżek, w tym 20 rehabilitacji neurologicznej. Rocznie przewija się przez niego ponad 400 pacjentów. Jedni wychodzą już po trzech tygodniach, ale są i tacy, którzy przebywają tu... szesnaście tygodni. - Najgorsi są ci, którzy nie chcą się rehabilitować – mówi doktor Edward Pokorny. - A przecież nikogo na siłę nie zmusimy, żeby zdrowiał. Na szczęście rzadko, ale bywają takie sytuacje – ubolewa lekarz. Chorzy, którzy opuszczą szpitalny oddział, są nadal rehabilitowani w poradniach. W strukturze słupskiego szpitala także działa poradnia rehabilitacyjna. Codziennie korzysta z niej dwudziestu pacjentów. (LL)
Fot. Zbigniew Bielecki
1663
<<< poprzedni
| 19/13 | następny >>>
Dodaj komentarz:LR, 2010-07-14 18:34:31
Witam serdecznie .po przeczytaniu tego miernego artykułu jestem zmuszony zadać kilka pytań ?
1.Jak to jest że tylko tam jest tak dobrze a trudni pacjenci nie są rehabilitowani tylko odsyłani do domów np po 4 dniach takich przykładów mozna wiele przytoczyć.
2,Na oddziale są w większości przyjmowani pacjenci chodzący.
3.Sposób kwalifikacji na oddział jest nie jasny a szczególnie dla pacjentów neurologicznych.
4. w szpitalu pracuje 50 rehabiltantów a nie tylko Pan Karol (dobry fachowiec ale za pieniadze)
5 A co ze skargami pacjentów i lekarzy na rehabilitantów przyjmujących jak w prywatnej klinice.
6.A no i dr Badaczewski co pacjentów z PZu załatwia w godzinach pracy w szpitalu na oddziale.
Najpierw trzeba poznać wszystkie strony a dopiero pisać PAni Leokadio.
Z dziennikatsrtwem nie ma to nic wspólnego ale z dr Pokornym napewno znacie sie dobrze.
Polecam więcej dziennikarskiej pracy nawet na emeryturze.
|