Czwartek, 24 maja 2012 roku, Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny  
Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny Zbliżenia - Słupski dwutygodnik regionalny
     Główna Archiwum PDF Dla reklamodawców Kontakt Fotogalerie Topy regionu Wirtualny spacer
menu:

e-Prenumerata
Zbliżeń





POGODA SŁUPSK:
godz. 13:00

Temp.: 15 °C
Ciśn.: 1029 hPa
Wiatr: 27 km/h
Śnieg: 0.0 mm
Deszcz: 0.0 mm






CZYTELNIA

gazeta
rozwiń spis treści
gazeta gazeta
Ustka, 2010-07-09
Rozmowa z Grzegorzem Niwińskim, uczestnikiem ekstremalnego biegania.
Skurcze mięśni i brak snu
Takiego biegu w Polsce jeszcze nie było. W okolicach Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach biegano przez 48 godzin. Wygrywał ten kto zaliczył najwięcej kilometrów. Na starcie stanął Grzegorz Niwiński mors i maratończyk z Ustki.

Co pana skłoniło by wystartować w tak trudnym biegu?

- Uwielbiam coś nowego. Zaliczyłem już biegi 12 i 24 godzinne. Toteż gdy nadarzyła się okazja spróbować sił w biegu 48-godzinnym natychmiast zgłosiłem się na start. W tym morderczym przedsięwzięciu naukowcy Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach analizowali proces regeneracji organizmów po takiej dawce wysiłku. Zaproszono 8 biegaczy, pozostali to amatorzy, którzy wystartowali z własnej woli. Wśród nich jako jedyny z Pomorza znalazłem się i ja.

Przed startem nie omijały pana trudności.

- Tak, to prawda. Nie jestem człowiekiem zasobnym, więc najpierw musiałem się postarać o 200 złotych na wpisowe. Na szczęście uratowali mnie znajomi. Pech mnie nie opuszczał, bo kiedy dotarłem do Katowic noc spędziłem na dworcu. Na hotel mnie nie stać, a organizatorzy noclegów nie zapewniali. Wielokrotnie tłumaczyłem się policji co robię na dworcu i po co przyjechałem do Katowic.

W czasie 48 godzin przebiegł pan 234 kilometry, co dało panu 13 miejsce wśród 44 startujących. Dwa dni i dwie noce na nogach, to ogromny wysiłek jak pan to znosił.

- Na początku biegło się mi znakomicie. Przez pierwszą dobę biegu prawie nie odpoczywałem. Niestety, później organizm zaczął odmawiać posłuszeństwa, coraz częściej domagał się odpoczynku, ale nie skapitulowałem. Przyznam jednak, że wielokrotnie dopadał mnie kryzys, chciałem zejść z trasy, wsiąść do pociągu i wrócić do domu. Patrząc, jak inni dają sobie radę na trasie, starałem się przetrwać najgorsze momenty, gdyż później nie darowałbym sobie takiej decyzji.

Czym objawiał się kryzys na trasie?

- Przede wszystkim brakiem snu i skurczem mięśni. We znaki dawały się pęcherze na stopach, a nawet schodzące paznokcie. Jednym słowem, każdy biegacz doświadczał ogólnego wyczerpania. Na domiar nie dopisała nam pogoda. Szczególnie nocą, gdy lał deszcz i dokuczało przenikliwe zimno.

Czy organizatorzy do tego biegu dobrze byli przygotowani logistycznie, niczego wam nie brakowało?

- Organizacyjnie katowicki AWF nie zawiódł. Uczelnia do tego przedsięwzięcia przygotowała się świetnie. Na 3 kilometrowym okrążeniu po którym przebiegała trasa ustawiono szwedzki stół. Niczego na nim nie brakowało. Poza egzotycznymi owocami, energetyczną czekoladą, napojami był rosół, a nawet bigos. Czuwała obsługa medyczna, która na brak pracy nie narzekała.

Kto najlepiej zniósł trudy tego biegu i w ciągu 48 godzin poknał najwięcej kilometrów?

- Ten bieg zakończył się sensacyjnie. Wygrała go kobieta, 24-letnia Aleksandra Niwińska z Chojnowa, która pokonała 321 kilometrów. Po biegu powiedziała, że po raz drugi na takie zawody nie da się namówić .

Jest pan krewnym Aleksandry?

- Nie, to tylko zbieżność nazwisk. Jednak wywołało to sporą sensację i ogromne zamieszanie na mecie. Dziennikarze i koledzy pytali mnie o pokrewieństwo z Olą, a niektórzy podszeptywali, że to pewnie moja córka.

Myśli już pan o kolejnym biegowym wyczynie?

- Przyznam, że lubię takie wyzwania. Teraz marzy się mi słynny bieg na trasie ze Sparty do Aten na dystansie 246 km. Jednak najgorszą przeszkodą będzie dla mnie zdobycie funduszy na przejazd. Wierzę jednak, że marzenia się spełniają.

Dziękuję za rozmowę.

Ryszard Mazur
Fot. autor
1668
gazeta

Dodaj komentarz:

 
gazeta
Autor:
Mail: (nie będzie wyświetlany)
Komentarz:
 
  - wpisz słowo z obrazka (ochrona antyspamowa)
  
gazeta
Online: 2

Odwiedzin dzisiaj: 754
Wyświetleń dzisiaj: 902
Odwiedzin: 1384309
Wyświetleń: 1783034
Copyright Bednarek Media © 2006-2007
Wszelkie prawa zastrzeżone