

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 13:00 ![]() Temp.: 15 °C ![]() Ciśn.: 1029 hPa ![]() Wiatr: 27 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 18/8 | następny >>>
Słupsk, Pomorze, 2010-07-23
Śladem publikacji
O polskich niszczycielach
Przede wszystkim – niszczyciele wcale nie były „najpotężniejszymi w historii jednostkami bojowymi” eksploatowanymi przez Polską Marynarkę Wojenną. Honor ten przypada trzem krążownikom: ex-francuskiemu „Bałtykowi”, który trafił do Polski jedynie jako jednostka pomocnicza, i dwóm wypożyczonym okrętom typu "D" o wyporności po ok. 5.000 ton, uzbrojonych w 5 dział 152 mm każdy, z których pierwszy – HMS „Dragon” – wszedł do służby ppb bez zmiany swojej nazwy. Oto nazwy wszystkich piętnastu niszczycieli, jakie w latach 1930-2003 podnosiły polską banderę: „Błyskawica”, „Burza”, „Garland”, „Grom” (2), „Krakowiak”, „Kujawiak”, „Orkan”, „Ouragan”, „Piorun”, „Ślązak”, „Warszawa” (2) i „Wicher” (2). Pierwszym niszczycielem pod polską banderą wojenną był ORP „Wicher” francuskiej budowy, wprowadzony do służby w 1930 roku. Wraz z bliźniaczą „Burzą” utworzył pierwszy w dziejach PMW „dywizjon kontrtorpedowców” i zasłynął m. in. rejsem z Madery do kraju z marszałkiem Piłsudskim na pokładzie. Przedwojenne polskie niszczyciele pochodziły ze stoczni francuskich i brytyjskich. Budowa dwóch niszczycieli typu „Grom” w stoczni krajowej nie doszła ostatecznie do skutku. Pierwszym niszczycielem przekazanym Polskiej Marynarce Wojennej przez RN w ramach współpracy wojennej obu flot był ORP „Garland” (który przeszedł w 1940 roku pod polską banderę bez zmiany swej angielskiej nazwy). Największymi niszczycielami pod polską banderą wojenną do wybuchu II wojny światowej były dwa okręty budowy brytyjskiej – ORP „Grom” i ORP „Błyskawica”. Po zatonięciu „Gromu” rekordzistką pozostała jego młodsza siostrzyca. Największym niszczycielem przekazanym PMW w czasie II wojny światowej przez RN był „Orkan”. Tenże „Orkan” stał się również najcięższą stratą, poniesioną przez PMW podczas całej wojny. Największym w ogóle niszczycielem eksploatowanym pod polską banderą była sławna druga „Warszawa” sowieckiego typu „Kashin”. Najwięcej niszczycieli pływających pod polską banderą wojenną podczas II wojny światowej należało do typu „Hunt” (3 sztuki). Podczas wojny PMW utraciła cztery niszczyciele, w tym jeden eskortowy. Dwa polskie niszczyciele – „Burza” i „Garland” – zatopiły bądź uczestniczyły w zatopieniu wrogich okrętów podwodnych. Dwa polskie niszczyciele – „Błyskawica” i „Piorun” – pływały w eskorcie legendarnego brytyjskiego transportowca wojennego – „Queen Mary”. Dwa polskie niszczyciele służyły w charakterze jednostek muzealnych („Burza” w latach 1960-75 i „Błyskawica” od 1. maja 1976 roku do dziś). Jedynym polskim niszczycielem, jaki podczas II wojny światowej walczył z wrogim pancernikiem, był ORP „Piorun”. Jedynym polskim niszczycielem, o którym wiem, że podczas II wojny światowej przekroczył równik, był ORP „Burza”. Żaden niszczyciel eksploatowanych pod naszą banderą nie powstał w krajowej stoczni; w całej swej historii PMW eksploatowała okręty budowane w stoczniach francuskich, brytyjskich i (po wojnie) sowieckich. Żaden polski niszczyciel nie uczestniczył w działaniach II wojny światowej na Pacyfiku. Żaden z polskich niszczycieli nigdy nie opłynął kuli ziemskiej. Tyle ciekawych, a raczej mało znanych informacji mogę dorzucić „na już” i z pamięci do informacji o spotkaniu byłych członków załóg polskich niszczycieli (powojennych) w Ustce. Wasz czytelnik Wojciech M. Wachniewski ze Słupska 1678
<<< poprzedni
| 18/8 | następny >>>
Dodaj komentarz: |