

|
menu:
e-Prenumerata
Zbliżeń
POGODA SŁUPSK:
godz. 14:00 ![]() Temp.: 15 °C ![]() Ciśn.: 1029 hPa ![]() Wiatr: 27 km/h Śnieg: 0.0 mm Deszcz: 0.0 mm |
CZYTELNIA
<<< poprzedni
| 18/12 | następny >>>
Słupsk, Pomorze, 2010-08-06
Wędrówka po przyszłość
Takie historie zdarzają się w powieściach, ale rzadko literatura determinuje codzienność i decyduje o jej kształcie. Ziemowit Ziętek też nie przewidywał tego, wybierając się w ubiegłym roku na wędrówkę pieszą wzdłuż plaż polskiego Bałtyku. W drogę zabrał ze sobą książeczkę zatytułowaną „Mała Księżniczka”, napisaną przez jego ojca Rafała.
Internetowe relacje z podróży śledziła słupska dziennikarka Katarzyna Walasik i brak kolejnych informacji zaniepokoił ją. Postanowiła odnaleźć wędrowca. Na szczęście, niezawodne okazało się połączenie komórkowe i w ten sposób mogła mu pomóc w okrążeniu tego feralnego odcinka. Przez Sławno i Słupsk – gdzie się spotkali – mógł dotrzeć do Ustki i stąd wyruszyć w dalszą drogę. - Wtedy to przeczytałem jej pierwszy rozdział książki ojca. Z kolejnymi zapoznawałem ją już przez telefon, z trasy mojej wędrówki – mówi Z. Ziętek. Bohaterka książki napisanej przez ojca jest siostrą znanego niemal każdemu Małego Księcia, bohatera baśni Antoine'a de Saint-Exupery'ego. Tę baśniową altruistkę spotyka na pustyni wędrowiec i dzięki temu wraca ze swej wyprawy odmieniony. Staje się człowiekiem wrażliwym i rozumiejącym inne istoty. - Nie sądziłem, że ta baśń odmieni i moje życie. Jednak od chwili spotkania z Kasią, wiedziałem, że zdarzyło się coś bardzo ważnego, a w trakcie wspólnej lektury „Małej Księżniczki” upewniałem się w tym przekonaniu. Teraz możemy powiedzieć, że od momentu spotkania jesteśmy razem – dopełnia tę niecodzienną historię Ziemowit Ziętek.
Oprócz dwóch płyt z baśnią czytaną przez Ziemowita i Katarzynę, w książeczce można znaleźć złote myśli Małej Księżniczki i sentencje sygnalizujące treść poszczególnych rozdziałów. Każda książeczka opatrzona jest hologramem z kolejnym numerem egzemplarza. A jest ich tylko trzy tysiące! Ilustracjami całość opatrzył Jacek Frankowski, ale okładkę zdobi rysunek laureatki konkursu, Martyny Bańkowskiej, natomiast na krążkach znalazły się ilustracje innej laureatki – Eweliny Jezierskiej. Sierpień zapowiada się w życiu Kasi i Ziemka wyjątkowo. W ostatnią sobotę miesiąca, a więc dwa dni po rocznicy poznania, wezmą ślub. - Zapraszając na tę uroczystość poprosiliśmy gości o to, żeby nie kupowali nam kwiatów - mówi Z. Ziętek. - Za te pieniądze niech kupią jedną „Małą Księżniczkę” i... nam podarują! Natomiast my przekażemy te egzemplarze proboszczowi parafii pw. św. Kantego w Słupsku, który podaruje je dzieciom z rodzin najbardziej potrzebujących wsparcia. Będzie to prezent z okazji Bożego Narodzenia. To nie koniec niespodzianek ślubnych pary spod znaku „Małej Księżniczki”. Rocznica zakończenia podróży będzie dniem zamknięcia sprzedaży (za pośrednictwem strony internetowej) tego wydawnictwa po promocyjnej cenie 19,95 zł na stronie internetowej. A po samym ślubie czas będzie ruszyć w podróż poślubną. - Powędrujemy z Ustki do granicy polsko-rosyjskiej – mówią przyszli nowożeńcy. - Oczywiście, przez piaski plaż! Pan młody w symbolicznym krawacie, a jego małżonka w welonie. Chcemy tam dojść również w rocznicę finału poprzedniej podróży, czyli 6 września. Młodej parze życzymy niekończącej się wspólnej wędrówki i pokonania wielu dróg! Na zdjęciu: Katarzyna Walasik i Ziemowit Ziętek podczas promocji „Małej Księżniczki” w księgarni „Ratuszowa” w Słupsku. (hrk)
Fot. Ryszard Hetnarowicz
1701
<<< poprzedni
| 18/12 | następny >>>
Dodaj komentarz:Waria, 2010-08-17 19:20:29
To prawda! Wyobraźnia literacka na pewno dyktuje ciekawe historie, ale życie okazuje się jeszcze ciekawsze! Piękna historia z baśnią w tle! Życiowym wędrowcom życzę tyle mądrości i altruizmu, ile wniosła w życie baśniowego wędrowca Mała Księżniczka. Kupiony już egzemplarz pozostawię sobie, a na ślubie pojawię się ze... proponowanym ślubnym prezentem! Dla tej idei WARTO!!!
|