Rybacy protestują w Ustce

Rybacy z całego Pomorza chcą w ten sposób wyrazić swoje niezadowolenie z sytuacji na Bałtyku. Ich zdaniem duże kutry doprowadziły do katastrofalnej sytuacji – zmniejsza się ilość dorsza, a złowione okazy nie spełniają odpowiednich norm.Na Morzu Północnym dorsz waży 900 gramów, a nasz nawet nie ma 400. Dorsz po prostu głoduje, bo nie ma co jeść. I to wszystko przez połowy paszowe. W tym proteście chodzi o ograniczenie połowów przemysłowych w pasie 6 mil od linii brzegowej. To ważny region, dlatego że dorastają tam małe ryby i dopiero później płyną na nasze łowiska – mówią rybacy.

img_20160406_105607_hdr-55454-001

Protestem rybacy chcieli też zwrócić uwagę na problem fok, które zagryzają ryby w wodach Bałtyku:

– Nie możemy sobie z nimi poradzić ponieważ foki są chronione. My delikatnie uszkodzonego łososia przez fokę nie możemy sprzedać, co więcej – musimy go wyrzucić. Jeżeli z połowu mamy kilkadziesiąt uszkodzonych ryb, to nasza ekonomia ma się ni jak, do tego żeby jakoś utrzymywać nasze firmy – dodają rybacy. Dzisiejszy protest był nie tylko formą sprzeciwu wobec obecnej sytuacji. To także forma poparcia dla działań ministra Marka Gróbarczyka. – Ten minister, który jest obecnie to jedyny minister, który jest z rybakami, a nie jest przeciwko rybakom. Odpowiedni człowiek, na odpowiednim stanowisku. Chcemy mu pomóc. Trzeba wspólnie uzgodnić ratowanie Bałtyku – mówi Andrzej Rekowski z Ustki. img_20160406_104253_hdr-55452-001

Fot. M ateusz Sienkiewicz/Radio Słupsk

Janusz Wrona, dyrektor departamentu rybołówstwa podkreślał, że ministerstwo słucha głosu rybaków:

– Z przykrością patrzę na te łososie zniszczone przez foki. Próbujemy przekonywać Komisję Europejską do tego, aby tej foki bezmyślnie nie chronić. Zastanawiam się, kiedy rybacy będą pod ochroną, a nie foki, kormorany i inne rybożerne zwierzęta – dodał dyrektor departamentu rybołówstwa. Uczestnicy manifestacji złożyli podpisy pod petycją, która trafi na ręce ministra Marka Gróbarczyka. Ma on się spotkać z rybakami w Ustce 20 kwietnia.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *