Sanepid bada wodę

Jak podano w komunikacie dzisiaj nieczynne będzie do odwołania jedyne słupskie kąpielisko zlokalizowane w Parku im. Trendla. Powodem mają być sinice w wodzie.

W oficjalnym komunikacie czytamy: Informujemy, że od 13 sierpnia 2015 roku do odwołania kąpielisko miejskie w parku im. Trendla będzie zamknięte. Istnieje podejrzenie, iż w wodzie rozwija się sinica. Stanowi to zagrożenie dla zdrowia każdego zażywającego kąpieli. Dziś przeprowadzona zostanie kontrola Sanepidu, dzięki której dowiemy się, czy zagrożenie jest realne. Jeżeli informacja nie zostanie potwierdzona, kąpielisko zostanie ponownie otwarte, o czym niezwłocznie poinformujemy.

kąpielisko

To jedyna łączka, gdzie można poopalać się i ochłodzić wodą w pobliskim akwenie – małym stawku. Niestety nie ma odkrytego basenu, a nie każdego z rodziców stać aby pojechać nad morze. Cztero osobowa rodzina musi zapłacić 25 zł za bilet autobusem w jedną stronę. Nie mówiąc już nic o nadmorskich atrakcjach, które co tu mówić kosztują dużo pieniędzy. Dziennikarze z Radia Słupsk przeprowadzili ranking na swojej stronie ile trzeba mieć w kieszeni, by pojechać z rodziną do Ustki. Okazało się, że plus, minus 200 zł na podstawowe atrakcje i przyjemności.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Może nasi radni zajmą się w najbliższym czasie brakiem kąpieliska z prawdziwego zdarzenia w mieście. Miast budować wielki aquapark powinno zadbać o jedno ładne i funkcjonalne kąpielisko, albo basen. Pozostaje popluskać się w miejskiej fontannie z gołębiami i pływającymi piórami. Fontann też jak na lekarstwo, i tylko 2 wodne kurtyny ustawione na Starym Rynku i Przy Skwerze Pierwszych Słupszczan ustawione przez nasze wodociągi. Dobrze, że o tym pomyślano.

Z informacji z ostatniej chwili dowiedzieliśmy, że jednak nadal można się tam kąpać, badanie wody nie wykazało obecności sinic.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *